Podwyżka opłat za wywóz śmieci w Łodzi. Wysokie ceny to wynik braku transparentności władz i zaniechań potrzebnych inwestycji 27.01.2021

Marcin Darda
Marcin Darda

Wideo

"Po pierwsze, woda i odpady nie są dobrami komplementarnymi, po drugie, nie ma naturalnego związku między nimi. Po trzecie, kryterium zużycia wody zmusza do oszczędności poboru, co przyczyni się do wzrostu kosztów utrzymania sieci kanalizacyjnej i oczyszczania ścieków, jak też do mniejszej dbałości o higienę osobistą, dodatkowo w dobie pandemii- pisze prof. Eugeniusz Wojciechowski (Katedra Gospodarki Samorządu Terytorialnego / UŁ) specjalnie dla czytelników Dziennika Łódzkiego. WEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To ile te śmieci bo dziennik Łódzki nie napisał.. Mam nadzieję że um powiadomi mieszkańców nowej opłacie.

G
Gość
25 stycznia, 14:19, aaas:

Pan Profesor powinien używać rozumu bo wydaje opinie,które są nic niewarte.Osobiście uważam,że w normalnym gospodarstwie domowym 3m3 wody na jednego mieszkańca są zupełnie wystarczające.Ale nie mam przeciekających kranów.myję się codziennie pod prysznicem ,ręce naście razy dziennie zgodnie z zaleceniami sanitarnymi.W budynku zamieszkiwały stada niezameldowanych studentów,którzy z pewnością nie liczyli się z zużyciem wody.

27 stycznia, 10:51, Gość:

Właściciel lokalu składa deklarację ile osób zamieszkuje w tym lokalu. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby Urząd Miasta sprawdził stan faktyczny, a znając zużycie wody w lokalu wytypować takie do sprawdzenia w pierwszej kolejności. Za poświadczenie nieprawdy w deklaracji pewnie grozi jakaś kara. Tak to jest jak przez wiele lat nic z tym się nie robi, ludzie przywykli że nikt ich nie sprawdzi. Analogia do abonamentu RTV.

27 stycznia, 10:52, Gość:

Takie mamy prawo w kraju bezprawia.

To samo jest przy płaceniu ZUS-u w przez przedsiębiorców, ile ludzi pracuje na czarno, 1/2 ,1/4 etatu, na minimalnej stawce, umowy zlecenie, umowy o dzieło? A potem jak się wali to żądają pomocy finansowej od państwa? Od 30 lat nic się z tym nie robi, bo rządzą nami ci sami przedsiębiorcy?

G
Gość
25 stycznia, 14:19, aaas:

Pan Profesor powinien używać rozumu bo wydaje opinie,które są nic niewarte.Osobiście uważam,że w normalnym gospodarstwie domowym 3m3 wody na jednego mieszkańca są zupełnie wystarczające.Ale nie mam przeciekających kranów.myję się codziennie pod prysznicem ,ręce naście razy dziennie zgodnie z zaleceniami sanitarnymi.W budynku zamieszkiwały stada niezameldowanych studentów,którzy z pewnością nie liczyli się z zużyciem wody.

27 stycznia, 10:51, Gość:

Właściciel lokalu składa deklarację ile osób zamieszkuje w tym lokalu. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby Urząd Miasta sprawdził stan faktyczny, a znając zużycie wody w lokalu wytypować takie do sprawdzenia w pierwszej kolejności. Za poświadczenie nieprawdy w deklaracji pewnie grozi jakaś kara. Tak to jest jak przez wiele lat nic z tym się nie robi, ludzie przywykli że nikt ich nie sprawdzi. Analogia do abonamentu RTV.

Takie mamy prawo w kraju bezprawia.

G
Gość
25 stycznia, 14:19, aaas:

Pan Profesor powinien używać rozumu bo wydaje opinie,które są nic niewarte.Osobiście uważam,że w normalnym gospodarstwie domowym 3m3 wody na jednego mieszkańca są zupełnie wystarczające.Ale nie mam przeciekających kranów.myję się codziennie pod prysznicem ,ręce naście razy dziennie zgodnie z zaleceniami sanitarnymi.W budynku zamieszkiwały stada niezameldowanych studentów,którzy z pewnością nie liczyli się z zużyciem wody.

Właściciel lokalu składa deklarację ile osób zamieszkuje w tym lokalu. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby Urząd Miasta sprawdził stan faktyczny, a znając zużycie wody w lokalu wytypować takie do sprawdzenia w pierwszej kolejności. Za poświadczenie nieprawdy w deklaracji pewnie grozi jakaś kara. Tak to jest jak przez wiele lat nic z tym się nie robi, ludzie przywykli że nikt ich nie sprawdzi. Analogia do abonamentu RTV.

G
Gość
25 stycznia, 14:19, aaas:

Pan Profesor powinien używać rozumu bo wydaje opinie,które są nic niewarte.Osobiście uważam,że w normalnym gospodarstwie domowym 3m3 wody na jednego mieszkańca są zupełnie wystarczające.Ale nie mam przeciekających kranów.myję się codziennie pod prysznicem ,ręce naście razy dziennie zgodnie z zaleceniami sanitarnymi.W budynku zamieszkiwały stada niezameldowanych studentów,którzy z pewnością nie liczyli się z zużyciem wody.

Pan Profesor ma w 100 % rację i to Pan Profesor używa rozumu. Zużywanie 3 m3 wody /1os/ m-c w normalnie funkcjonującym domu jest mało realne. W Warszawie średnia na osobę to 4 m3/ osobę. Czyli co, wszyscy mają cieknące krany? Bzdura.

Inne będzie zużycie wody na 1 osobę w gospodarstwie jednoosobowym, a inne w wieloosobowym. Ja np. jako gospodarstwo jednoosobowe zużywam ponad 5 m3 wody. Dodam, że też oszczędnie gospodaruję wodą. Zużycie wody nie kończy się na braniu prysznica czy myciu rąk.

W każdym razie łączenie zużycia wody z ilością śmieci to bzdura. Prosty przykład. Według propozycji urzędu miasta i radnych, picie wody z kranu zamiast mineralnej będzie miało wpływ na wielkość opłat za śmieci, ale gdy zamiast tego będę jednak kupował wodę mineralną w plastikowych butelkach to nie będę zwiększał opłaty za śmieci. Gdzie tu logika?

G
Gość
25 stycznia, 14:19, aaas:

Pan Profesor powinien używać rozumu bo wydaje opinie,które są nic niewarte.Osobiście uważam,że w normalnym gospodarstwie domowym 3m3 wody na jednego mieszkańca są zupełnie wystarczające.Ale nie mam przeciekających kranów.myję się codziennie pod prysznicem ,ręce naście razy dziennie zgodnie z zaleceniami sanitarnymi.W budynku zamieszkiwały stada niezameldowanych studentów,którzy z pewnością nie liczyli się z zużyciem wody.

Ja oszczędzam i zużywam około 5 m3 miesięcznie i nie widzę powodu, żebym teraz więcej płacił za śmieci, bo szanowni rządzący są kompletnymi indolentami.

G
Gość

Nie trzeba eksperta, żeby to stwierdzić. Mieszkańcy Łodzi wiedzą to od dawna.

a
aaas

Pan Profesor powinien używać rozumu bo wydaje opinie,które są nic niewarte.Osobiście uważam,że w normalnym gospodarstwie domowym 3m3 wody na jednego mieszkańca są zupełnie wystarczające.Ale nie mam przeciekających kranów.myję się codziennie pod prysznicem ,ręce naście razy dziennie zgodnie z zaleceniami sanitarnymi.W budynku zamieszkiwały stada niezameldowanych studentów,którzy z pewnością nie liczyli się z zużyciem wody.

T
T

Wbrew opinii pana profesora uważam, że jednak jest powiązanie między wodą a śmieciami - a tym powiązaniem jest ilość osób zużywających/produkujących.

Uznaje się, że każdy z nas zużywa ok 100 litrów wody na dzień czyli 3 m3 miesięcznie. jak mamy dom, gdzie jest zgłoszona jedna osoba, ale zużycie jest 12 m3 to co można powiedzieć?

Oczywiście są problemy, np nie każdy ma ekstra licznik ogrodowy, nie każdy ma też ujęcie wody opomiarowane, ale to jest margines problemu.

t
true

Niech zaczna częściej wywozić bo nie ma jak segregować gdy pojemniki przepełnione

ł
łodzianin

Zapłacimy więcej o 48% procent więcej niż mieszkańcy Krakowa koszty z 100 milionów w 2018 wzrosły do 250 milionów ,ja się pytam zdanowskiej i radnych ko i sld rządzących tym miastem od 10 lat JAK to jest k..a możliwe ?????

Dodaj ogłoszenie