Podrabiali proszek do prania znanej marki

ei24
Polska Press
Kilkaset kilogramów podrobionego proszku do prania znanej marki Ariel zabezpieczyli policjanci ze Zgierza. Towar gotowy był do sprzedaży...

Na terenie jednej z posesji w gminie Zgierz zgierscy policjanci ujawnili 6 palet załadowanych proszkami do prania opatrzonych nazwą Ariel (wiemy to z nieoficjalnych źródeł). Towar przygotowany był do wywozu. Oprócz tego mundurowi zabezpieczyli kilkanaście tysięcy pustych pudełek do pakowania podrobionego środka piorącego. Całość znaleziska to ponad 3600 kilogramów nielegalnego proszku do prania o wartości ponad 43 tysięcy złotych.

Zanim policjanci weszli do środka ruszyli w pościg za samochodem audi, którego kierowca na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać.

-Audi zostało zatrzymane, a znajdujący się w nim kierujący i pasażer wylegitymowani. Okazało się, że jeden z nich jest pracownikiem firmy zajmującej się eksportem materiałów chemicznych znajdującej się właśnie w tym miejscu -mówi Liliana Garczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.

Zarzut wprowadzenia do obrotu handlowego nieoryginalnego proszku do prania pakowanego w pudełka z podrobionymi zarejestrowanymi znakami towarowymi znanej światowej marki usłyszał jeden z mężczyzn – 26 latek mieszkający w gminie Parzęczew.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ariel

W każdym markecie jest manager, który decyduje co i od kogo kupić. Skoro może kupić taniej to kupuje bez świadomości, że towar jest podróbką. Sprzedaje po minimalnie obniżonej cenie rynkowej - jak to w markecie.

L
Lipton

Biedronka, Tesco, Lidl, czy dowolna inna sieć handlowa to miejsca najmniej narażone na podróbki.
Powód jest prosty: w takim sklepie nie ma fizycznego właściciela, który by dokonywał machlojek. A pracownicy? Gdyby mogli podmienić towar, to równie dobrze mogliby po prostu zabrać towar z półki. Po co się męczyć z podstawianiem lewizny, skoro strata i tak by poszła na konto złodziei sklepowych?

J
Jan

tanie proszki przeważnie były sprzedawane po parafiach,przy kościołach wisiały ogłoszenia,żeby było "wiarygodne",a to były te podróbki własnie!

d
dEstrukcjA

Największy portal aukcyjny i pełno podróbek perfum i past do zębów , rzekomo sprowadzanych z Niemiec. Można kupić np perfumy "oryginał" Armani Acqua di Gio 200 ml za 100 zł . Tyle służb , tyle mądrych głów i nikogo to nie dziwi i nikt z tym nic nie robi .

.

tik taki lipton gumy orbit itp milka i wiele innych nawet jack daniels

g
gosc

tak to pewne .ORGINALNA. kazdy ciagnie i kreci jak moze,jakis szpicel potkablowal.

Y
Yaro

I potem na bazarku kupujemy oryginalną niemiecką chemię.
Nie bądźmy naiwni.

Dodaj ogłoszenie