reklama

Podejrzany o napaść na 19-latkę aresztowany! Grozi mu do 12 lat

Lila Sayed
Lila Sayed
Zaktualizowano 
Zarzut usiłowania gwałtu usłyszał 36-letni mieszkaniec Warszawy, który został zatrzymany w sprawie napaści na 19-latkę na ul. Sienkiewicza. Mężczyzna został przesłuchany w środę. Nie przyznał się do zarzucanego czynu. Co powiedział śledczym podczas przesłuchania. policja
Zarzut usiłowania gwałtu usłyszał 36-letni mieszkaniec Warszawy, który został zatrzymany w sprawie napaści na 19-latkę na ul. Sienkiewicza. Mężczyzna został przesłuchany w środę. Nie przyznał się do zarzucanego czynu.

- Przedstawił swoją wersję wydarzeń, którą będziemy weryfikować na podstawie nagrań z monitoringu (kamery miejskiej zarejestrowały nie tylko wizerunek 36-latka, ale także całe zajście - przyp. red.) - informuje Tomasz Szczepanek z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

W obawie przed mataczeniem został aresztowany na 3 miesiące.

Przypominamy, że w minioną niedzielę ok. godz. 5.50 19-letnia łodzianka została zaatakowana przez niskiego, łysego mężczyznę (tak go później opisywała) u zbiegu ul. Sienkiewicza i ul. Roosevelta. Napastnik zaciągnął ją do bramy, rozerwał bluzkę i zaczął dotykać. Napadnięta miała sporo szczęścia, bo udało się jej wyrwać i pobiec do starszego pana, który niespodziewanie pojawił się w bramie.

Policja pod nadzorem prokuratury poszukuje drugiego zboczeńca, który napastował 24-letnią kobietę na ul. Kopcińskiego, gdy wracała z zakupami do domu.

- Ten mężczyzna śledził mnie od pobliskiej stacji benzynowej. Na wysokości numeru 35 wszedł za mną do bramy i zaczął od tylu wkładać mi ręce pod majtki wykorzystując to ze niosę ciężkie torby z zakupami - mówi napadnięta. - Gdy zaczął rozpinać spodnie, uciekłam!

Śledczy ustalili, że 36-latek nie ma związku z napaścią z ul. Kopcińskiego - mężczyzna przyjechał do Łodzi na weekend ze znajomymi.

Z relacji 24-latki wynika, że wyglądał on zupełnie inaczej.

- Był wysoki, miał około 30 lat i blond włosy ścięte króciutko - mówi. - W momencie napaści ubrany był w jasną koszulkę polo z krótkim rękawem i długie czarne spodnie...

Policjanci mają jego wizerunek. Nie wiadomo, dlaczego jeszcze nie został zatrzymany.

Expose premiera - orto najważniejsze obietnice Morawieckiego

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Policja powinna przejść się po mieszkancach czy może go kojarzą. Jak zwykle nic nie robią a od 13 czerwca już trochę minęło i nic.

G
Gg
2019-06-20T09:17:19 02:00, K.:

Tak na marginesie, policjanci w pracy w krótkich spodenkach... Przełożony na to pozwala? To moze jeszcze klapki lub sandałki?

Już nie miałeś/aś się do czego przyjebac?

P
Pomyśl to nie boli
2019-06-20T09:17:19 02:00, K.:

Tak na marginesie, policjanci w pracy w krótkich spodenkach... Przełożony na to pozwala? To moze jeszcze klapki lub sandałki?

Jak są takie upały to jak mają się ubierać?

K
K.

Tak na marginesie, policjanci w pracy w krótkich spodenkach... Przełożony na to pozwala? To moze jeszcze klapki lub sandałki?

Dodaj ogłoszenie