Po śledzie i dorsza. Łodzianie idą na ryby

mjZaktualizowano 
Jarosław Ziarek
Większy niż zwykle ruch panował wczoraj (Środa Popielcowa) w sklepach rybnych w Łodzi. Zamiast do mięsnego po schab czy filety z kurczaka, wierni tradycji łodzianie ruszyli po mrożonego mintaja, morszczczuka czy świeżego dorsza, a przede wszystkim po śledzie.

- Najchętniej klienci kupują je w oleju, w śmietanie z cebulką i jabłkiem, a także śledzie solone z mleczem do ziemniaków w mundurkach - mówi Irena Kowalczyk, prowadząca sklep rybny przy ul. Piotrkowskiej. - Poza tym powodzeniem cieszy się świeży dorsz i wędzona makrela.
Dobrze sprzedawały się wczoraj także ryby panierowane: dorsz, pstrąg, panga, śledź i kotlety rybne - gotowe do spożycia po podgrzaniu - oraz wszelkie sałatki rybne, m.in. śledziowe, z tuńczyka, z surimi.
Wiele osób deklaruje, że w poście częściej będzie jadać ryby. Handlowcy spodziewają się zwiększonego popytu na nie i szykują nieco większe zamówienia. Zdają sobie jednak sprawę, że ceny ryb nie są niskie.
Np. za kilogram dorsza bez skóry trzeba zapłacić blisko 30 złotych, patroszonego pstrąga - 24 złote, a fileta z łososia - 40-50 złotych.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
młody 24

ale fajna dupa na zdjęciu lody pewnie robi

s
skalska

ja tam jadam ryby z akwarium bo mój mąz jest kaloszem łowic nie umie który leszcz go nauczy

d
do stefanka

stefanek dalej wpieprzaj wieprzowinę i na pewno warzysz jak ze 100 kilo a ja lubie ryby i będę je jadł

o
okonek

do "gasper" - a nie wystarczy otworzyc okno i mieszkanie wywietrzyc?
ja zreszta lubie zapach smazonej ryby, no moze tylko swieze sardynki daja "popalic" zapaszkowo.
tam gdzie smazona ryba jest codziennoscia radza namoczyc ja na pol godziny przed smazeniem w mleku, smazyc na bardzo goracym tluszczu, i jesli juz okna nie otwieramy to na sasiednim palniku zweglic pare ziarenek kawy i potem rece umyc piwem i sola - i przyjemnej konsumpcji.

A
Agata

(www)

A
Agata

www.seathetruth.nl

g
gasper

zeby nie bylo brzydkiego zapachu w domu po smazeniu ryb ,trzeba zagotowac wode z octem ,moze byc pol na pol z 5 lisci laurowych i lyzke gozdzikow ,po pol godzinie nie ma zadnego zapachu w domu ,ja tak robie po kazdym smazeniu w domu.

s
stefanek

lubie rybki ale po smazeniu starsznie cuchnie w domu i tego nie lubie

z
zenek

jedzcie dorsze gówno gorsze

G
Gość

'

w
wegetarian

Nie karmią , nie sieją a ceny 2 razy większe jak za wieprza- kto tu kogo robi w .....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3