Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Po rundzie jesiennej piłkarskiej ekstraklasy. Drużyna Widzewa ma na koncie siedem punktów mniej, niż rok temu

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
grzegorz gałasiński
Czas płynie wręcz błyskawicznie. Także w piłce nożnej. Formalnie zakończyła się już bowiem runda jesienna polskiej ekstraklasy. Obecnie Widzew plasuje się na dziesiątej pozycji w ligowej tabeli. Chociaż jeszcze w tym roku sporo będzie się działo na naszych boiskach.

Na rezultaty sportowe półmetka rozgrywek będą bowiem miały wpływ jeszcze wyniki dwóch przełożonych meczów z drugiej kolejki (Cracovia Kraków - Legia Warszawa oraz Korona Kielce - Raków Częstochowa) oraz sobotnich spotkań przełożonych ze względu na zły stan boisk (intensywnie padający śnieg). Czyli Stali Mielec z ŁKS i Piasta Gliwice z Puszczą Niepołomice (to ostatnie starcie zostało przerwane po kilkunastu minutach).

Jest zatem zbyt wcześnie na końcowe oceny, bo tabela zmieni się i na przykład właśnie czterokrotni mistrzowie kraju mogą stracić dziesiątą lokatę, którą obecnie zajmują.Poza tym na wnioski z jesieni wpłyną także rezultaty zarówno z dwóch kolejek rundy wiosennej, przewidzianych do rozegrania jeszcze w grudniu, jak i ze spotkań 1/8 finału Pucharu Polski (m.in. środowego meczu na Podkarpaciu o godzinie 15 między Stalą Mielec a Widzewem). O tym, że pierwsza runda nie była typowa świadczy również choćby to, że na finiszu w trzech z rzędu kolejkach wygrywał wyłącznie jeden gospodarz.

Może jednak niepokoić dotychczasowy dorobek ekipy z Łodzi. Przed rokiem, kiedy klub z al. Piłsudskiego powracał na najwyższy szczebel rozgrywek po ośmiu latach, to po rundzie był piąty mając 29 punktów (dziewięć zwycięstw, dwa remisy, sześć porażek). Teraz natomiast jest dziesiąty, mając nie tylko siedem punktów mniej (sześć wygranych, cztery remisy, siedem porażek)

O ile strzelone gole są porównywalne (wtedy 22, teraz 21), o tyle niepokoi różnica w straconych bramkach (wtedy 17, a obecnie 24) i aż trzy porażki przed własną publicznością bez zdobytego gola (ze Śląskiem Wrocław 0:2, z Wartą Poznań 0:1 i z Radomiakiem Radom 0:3). Jest więc nad czym pracować i będzie to trudny grudzień dla trenera Daniela Myśliwca oraz jego zawodników.

Wyjątkowo liczne kontuzje i odsunięcia kartkowe są dodatkowym utrudnieniem i sprawiły, iż dokonania drużyny z al. Piłsudskiego wyglądają tak, a nie inaczej. Żeby było absolutnie jasne. W żadnym razie nie sugerujemy, że zamiana trenera Janusza Niedźwiedzia na Myśliwca była błędem działaczy. Wręcz przeciwnie, w ówczesnej sytuacji wręcz nie było innego wyjścia.

W Widzewie wystąpiło łącznie 23 zawodników, ale tylko Dominik Kun grał we wszystkich siedemnastu kolejkach. Po szesnaście spotkań zaliczyli: Portugalczyk Fabio Nunes, Czech Marek Hanousek i Hiszpan Jordi Sanchez, ale we wszystkich dziesięciu pełnych meczach pod wodzą Myśliwca grał jedynie Mateusz Żyro. Z młodzieżowców najwięcej występował Antoni Klimek (w jedenastu meczach, w tym w trzech pełnych). Pozostali to: Dawid Tkacz - dziewięć spotkań, Filip Przybułek - cztery mecze oraz Ignacy Dawid - cztery występy (lecz łącznie zaledwie 22 minuty)

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany