MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Po prostu wstyd! Nastolatkowie ograli ŁKS. Tylko siąść i płakać

paweł strzelecki
Po prostu wstyd na koniec przygody ŁKS z ekstraklasą.

Młodzieżowcy, a właściwie nastoletnie dzieciaki, ograły ŁKS. Najpierw piłkę podawał z lewej strony 18-letni Szelągowski, a gola na wagę zwycięstwa zdobył 16-letni Kaczmarski, Potem Szelągowski ośmieszył Morosa i w sytuacji sam na sam strzelił drugiego gola.
Pierwsze 10 minut zapowiadało mecz na wysoki poziome emocji. Akcja goniła akcje, Koronę ratowała poprzeczka. Działo się więcej niż w nie jednym meczu. Grzesik trafił po gł/wce w poprzeczkę,
Potem jednak wszystko wróciło do ligowej normy. Więcej było strat i pomyłek oraz chaosu niż składnej gry. Korona miała wyborną sytuację na wyjście na prowadzenie pod koniec pierwszej połowy, ale z pięciu metrów Kiełb zaliczył pudło sezonu, posyłając piłkę nad poprzeczkę.
Na początku drugiej połowy więcej z gry mieli gospodarze, ale dobrze w bramce ŁKS spisywał się Arndt. Miał też trochę szczęścia, bo po strzale Kiełba piłka odbiła się od słupka. W odpowiedzi dwie dobre sytuacje zmarnował Ratajczyk.
Łodzianie znów klepali piłkę, i dalej ją klepali i poza pierwszymi minutami niewiele z tego wynikało. Tak grając nie podbije się I ligi.
Korona Kielce - ŁKS 2:0 (0:0)
`1:0 - Kaczmarski (72), 2:0 - Szelągowski (89)
ŁKS Łódź: Arndt – Grzesik (62, Wolski), Dąbrowski, Sobociński (71, Moros), Klimczak – Pirulo, Trąbka, Rozwandowicz, Srnić, Ratajczyk – Wróbel (60, Sekulski)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany