Po meczu Widzewa z Legią. Trudno wygrać, gdy brak strzałów

hof
Kosecki mija Bartkowskiego i Okachiego.
Kosecki mija Bartkowskiego i Okachiego. Polskapresse
W przypadku piłkarzy Widzewa można już mówić o prawdziwym kompleksie Legii. Łodzianie nie wygrali ze stołecznym zespołem od dwunastu lat.

Kosecki mija Bartkowskiego i Okachiego.
Łodzianie w piątek znów przegrali z warszawskim przeciwnikiem. W ostatnim pojedynku Legia nie zachwyciła jednak i to wystarczyło, by w pojedynku z łódzkim zespołem zgarnąć całą pulę.
Po meczu nie brakowało głosów, że w pojedynku z tak mało wymagającą Legią łodzianie powinni wywalczyć znacznie lepszy wynik. Wydaje się, że są to jednak pobożne życzenia, bowiem statystyki zdecydowanie przemawiały na korzyść warszawskiej drużyny.
Wystarczy powiedzieć, że w piątek gospodarze strzelali na bramkę Widzewa aż czternaście razy w tym sześć celnie. Łodzianie odpowiedzieli ledwie trzema i tylko jednym, który trafił w światło bramki. Legia wykonywała osiem rzutów rożnych przy ledwie jednym łodzian. Również warszawianie agresywniej walczyli na boisku, stąd mieli na koncie dwadzieścia jeden fauli, przy czternastu widzewiaków. A kiedy na murawie brakuje determinacji, zacięcia i precyzji w poczynaniach drużyny, to trudno myśleć o odnoszeniu satysfakcjonujących ich wyników, szczególnie w pojedynkach ze znacznie wyżej notowanymi drużynami.
Zapewne po tym spotkaniu będzie miał o czym myśleć Jakub Bartkowski. To kolejny mecz, gdy po akcji jego stroną rywale zdobywają zwycięskiego gola (tak wcześniej było m.in, w meczu z Wisłą Kraków). Oczywiście zwalenie całej winy wyłącznie na Bartkowskiego byłoby grubą przesadą, bo przy straconym golu z Legią nie popisała się znacznie większa liczba piłkarzy z al. Piłsudskiego. Princewill Okachi zamiast spróbować zdecydowanie przerwać popisy Jakuba Koseckiego zamarkował jedynie atak na pomocnika legii. Podobnie uczynił Hachem Abbes. Także daleka od oczekiwanej była interwencja bramkarza Widzewa Milosa Dragojevicia.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BETTER DEAD THAN RED
pamiętaj o tym zwisewski mitomanie! 1922>1910 Czego wstydzi się zwisew ?
1910>1909
Lepiej w środku tabeli w ekstraklasie niż dno w 1 lidze hehehehhehe Zawsze nad wami p.i.e.r.d.o.l.o.n.y.m.i. ż.y.d.a.m.i.
w
widzewu
widzewu wraca tam gdzie jego miejsce .a mialy bys puchary lm po 4 meczach hehehehe
k
kibic
każdy szanujący sie kibic judzkiego KAŁesu pruje się na policji jak stare gacie :D
Dodaj ogłoszenie