ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Po kosztownym „Balu u Naczelnika” został... kac gigant

Renata Sas

2018-11-02 12:04

2018-11-02 12:04

Dodaj komentarz

Po kosztownym „Balu u Naczelnika” został... kac gigant

Renata Sas

2018-11-02 12:04

Widowiska realizowane z okazji i na cześć to zawsze duże ryzyko i artystyczne wyzwanie. Miniony weekend w Teatrze Wielkim programem z okazji 100-lecia niepodległości dobitnie to potwierdził.
1/15

(© Joanna Miklaszewska)

Opis: "Bal u Naczelnika"
Przejdź do galerii
Scenariusz był jednym z ponad 500 ocenianych w ogólnopolskim konkursie Niepodległa 2018. Realizacja urzędowo skierowana została na największą scenę, potężne fundusze wyasygnowali: marszałek, minister kultury i sponsorzy. Patronat dał prezydent. Na scenie tłoczyło się nawet ponad 200 wykonawców.

Oferta od „Cichej wody” po Mikołaja Góreckiego. Od„Znamy się tylko z widzenia” po długie przemarsze przez widownię z monstrancją.

Przedsięwzięcie miało zwolenników gotowych na zbiorowe przyśpiewki z gatunku „cała sala...”, ale po „Balu u Naczelnika” nade wszystko został dotkliwy kac.

Wokalizy Doroty Wójcik zrobiły wrażenie. Długie przemarsze z monstrancją zaskakiwały.

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się