Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Po festiwalu Transatlantyk

Reanat Sas
Powodów do satysfakcji brak. Transatlantyk Jana AP Kaczmarka wpadł na łódzką rafę. Po pięciu edycjach w Poznaniu (szef i pomysłodawca nie dogadał się z władzami w sprawach finansowych) impreza, określana jako festiwal filmu muzyki i idei odbyła się w Łodzi. Dostała 4,5 mln zł na początek i po 3 mln zł przez trzy kolejne lata, dodali też sponsorzy.

Słowem było za co zaczynać w nowym miejscu, przy ogromnym wsparciu prezydent Hanny Zdanowskiej, uważającej słusznie, że miastu z taką tradycją potrzebna jest znacząca filmowa impreza. Tylko właściwie jaka? 150 filmów (m.in. z Berlinale, Sundance, Cannes), centrum w reprezentacyjnym Heliosie i EC1, po raz trzeci w Łodzi Irene Jacob, konkursy, warsztaty, kuchnia, kino łóżkowe (marne skojarzenia wzbudzała „zagroda” na Piotrkowskiej, a faktu. że jak nigdy w Poznaniu, zginęło kilka monitorów przemilczeć się nie da).

Jakkolwiek boleśnie to zabrzmi Transatlantyk to festiwal na którym jest wszystko i.... (duże) NIC, czy inaczej: pomieszanie z poplątaniem. Miała być impreza gigant (23 - 30 czerwca), wstęp do kina bezpłatny, ale zawiodła frekwencja. Upały i mecze się do tego przyczyniły, jednak przede wszystkim porażką była reklama. Mało kto wiedział co kryje się za nazwą PGNiG Transatlantyk Festival. W prywatnej sondzie usłyszałam, że to jakaś akcja turystyczna, że festiwal koloru (po spojrzeniu na wart uwagi plakat), że skoro transatlantyk, to pewnie ma coś wspólnego z „Titanikiem”... Tymczasem Jan AP Kaczmarek (Oscar za muzykę do „Marzyciela” ) nie traci nadziei (mówił: „z dnia na dzień było lepiej”).

Podczas zakończenia wychwalał Łódź i wręczał nagrody. Po raz pierwszy odbył się konkurs filmowy (wyboru tytułów nie uzasadniano). Dla laureata była Złota Arka, jako że film ma przenosić wartości (?). Gospodarz został za to nazwany Noem, a statuetka pojedzie do Brazylii, do twórcy „Aquariusa” Klebera Mendoncy Filho z Sonią Bragą. Nagrodzono krótki metraż, w dwóch konkursach kompozytorów piszących do tego, co na ekranie. Pora na wnioski na przyszły rok. Skoro wiemy za ile to festiwal, skoro umowa jest zawarta, warto wiedzieć w Łodzi dla kogo i jaki?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łodzianin

jedna impreza za 4500 000 z pieniędzy podatników to jest mega przesada! czy pani prezydent będzie sie teraz na niej wozić? ciekawe jakie pomysły ma dyrekcja promocji - to jakis absurd, nie dosyć, że w samej łodzi nie wiele ludzi poszło to o gościach z innych miast chyba nie ma co myśleć. czy to miała byc promocja miasta czy piknik ludyczny???

f
filmoznawca

Niestety, nie tylko promocja zawiodła (zdaje się, ze ekipa rekrutowana z przypadku), ale i brak spójności ideowej...

Dodaj ogłoszenie