Po co światła obok szkoły, do której nie chodzą uczniowie?

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Co minutę światła na przycisk obok szkoły przy ul. Minerskiej tamują ruch na ul. Krakowskiej. Przyciski są na stałe wciśnięte i zaklejone folią, choć przez pasy nikt nie przechodzi. Czy nie można ich po prostu wyłączyć?

Kierowcy jeżdżący ulicą Krakowską skarżą się już nie tylko na fatalny stan nawierzchni, ale także na utrudniające jazdę światła w rejonie ulicy Minerskiej. Od czasu ogłoszenia epidemii koronawirusa zablokowano na stałe przyciski świateł uruchamianych przez pieszych. Taka właśnie sygnalizacja znajduje się w rejonie ul. Minerskiej. Służyła ona uczniom pobliskiej szkoły, którzy bezpiecznie mogli dzięki niej przejść przez ul. Krakowską w kierunku krańcówki tramwajowej na Zdrowiu. Jednak szkoła od niemal dwóch miesięcy nie działa i przez to przejście mało kto przechodzi. Natomiast zaklejone taśmą przyciski uruchamiają zielone światło dla pieszych co minutę, wstrzymując tym samym ruch samochodów zupełnie niepotrzebnie.
– Do czasu powrotu uczniów do szkoły to światło powinno zostać wyłączone - uważa Jerzy Pawlak, jeden z łódzkich taksówkarzy. – Albo przynajmniej można by zmniejszyć chociaż częstotliwość zmian światła...

BMW wspiera LGBT. Fani marki podzieleni.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JEB.AC ŁKS

jak po co? to jak budowanie stadionu na ale .chi.jni dla kilku śmierdzących cweli

Dodaj ogłoszenie