Plantacja marihuany w mieszkaniu na Górnej. Hodowca miał prawie 2 kilogramy suszu

Piotr Jach
Piotr Jach
W czwartek, 18 marca, policjanci pojechali na ulicę Kossaka, by sprawdzić informację o narkotykach mających znajdować się w jednym z mieszkań. Wiadomość szybko się potwierdziła - już po wejściu funkcjonariusze poczuli silną woń charakterystyczną dla marihuany. Po otworzeniu drzwi do drugiego pokoju wyjaśniło się, skąd pochodził zapach. 37-letni właściciel lokalu hodował w nim konopie i przechowywał ich wysuszone liście. W specjalnie przygotowanym namiocie policjanci znaleźli aż 33 krzaki, a w 6 wiadrach oraz na podłodze natrafili na susz o wadze przekraczającej 1,7 kilograma marihuany.
W czwartek, 18 marca, policjanci pojechali na ulicę Kossaka, by sprawdzić informację o narkotykach mających znajdować się w jednym z mieszkań. Wiadomość szybko się potwierdziła - już po wejściu funkcjonariusze poczuli silną woń charakterystyczną dla marihuany. Po otworzeniu drzwi do drugiego pokoju wyjaśniło się, skąd pochodził zapach. 37-letni właściciel lokalu hodował w nim konopie i przechowywał ich wysuszone liście. W specjalnie przygotowanym namiocie policjanci znaleźli aż 33 krzaki, a w 6 wiadrach oraz na podłodze natrafili na susz o wadze przekraczającej 1,7 kilograma marihuany. Policja
Policjanci zlikwidowali plantację konopi indyjskich, które 37-letni łodzianin uprawiał w swoim mieszkaniu na Górnej

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie