Płaca minimalna 2020. O ile w przyszłym roku wzrośnie płaca minimalna? Najniższa krajowa 2020. Ile będzie wyższa niż w 2019 roku 19.10

SRZaktualizowano 
Płaca minimalna 2020 a 2019. Jaka różnica - ile na rękę, ile brutto. Najniższa krajowa 2020 na rękę wyższa niż w 2019 o ile? www.pixabay.com
Pensja minimalna 2020. O ile w przyszłym roku wzrośnie płaca minimalna? Najniższa krajowa 2020. Ile będzie wyższa niż w 2019 roku 17.10.19To będzie rekordowy wzrost! Płaca minimalna stawka godzinowa. Najniższa krajowa 2020 wyższa niż w 2019 to w ostatnim czasie bardzo gorący temat - pojawiło się sporo informacji, ustaleń i spekulacji. Teraz znana jest już oficjalna wysokość płacy minimalnej, a także stawki godzinowej 2020. To już pewne, płaca minimalna 2020 będzie wyższa niż najniższa krajowa 2019. W 2020 roku, jak zapowiada rząd, czeka nas rekordowy wzrost płacy minimalnej. Płaca minimalna 2020 osiągnie wyższy niż dotychczas poziom. Na wszelkie pytania znajdziesz odpowiedź poniżej poniżej. Ile wynosi płaca minimalna 2019 brutto i netto, jakie są stawki na godzinę... I o ile ma wzrosnąć płaca minimalna 2020?

Płaca minimalna 2020 brutto, netto, stawka godzinowa. Wiemy, ile wyniesie najniższa krajowa 2020

Znane są już ustalenia dotyczące płacy minimalnej 2020. We wtorek, 10 września Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie mówiące o wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Najniższa krajowa 2020 wyniesie 2 600 zł - to wzrost o 350 złotych (najniższa krajowa 2019 wynosi 2 250 zł). Z kolei minimalna stawka godzinowa 2020 to 17 zł (więcej o 1 zł niż wcześniej planowano). W 2019 r. jest to 14,70 zł.

Zobacz ile wynosiła płaca minimalna w poprzednich latach

Wcześniej informowaliśmy

Płaca minimalna 2020. Przed nami rekordowy wzrost! Najniższa krajowa 2020 netto, brutto, na rękę

Ustalenia dotyczące płacy minimalnej 2020 wciąż się zmieniają. Początkowo, rząd zaproponował, aby najniższa krajowa wyniosła 2450 złotych, teraz jednak okazuje się, że pensja minimalna 2020 ma być jeszcze wyższa!

Z najnowszych informacji wynika, że płaca minimalna 2020 ma wynieść aż 2600 złotych brutto.

Płaca minimalna wyniesie nawet 4 tys. zł brutto?

W sieci nie cichnie dyskusja dotycząca zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości. Podczas sobotniej konwencji partii, Jarosław Kaczyński zapowiedział, że:

  • pensja minimalna do końca 2020 wyniesie 3 tys. złotych brutto,
  • z kolei do końca 2023 minimalna krajowa miałaby wynosić 4 tys. zł brutto.

Pensja 50 plus: Płaca minimalna 2020 będzie jeszcze wyższa niż 2450 złotych brutto?

W sieci pojawia się coraz więcej doniesień dotyczących tzw. pensji 50 plus. Jej założeniem jest podniesienie płacy minimalnej 2020 o kolejne 50 złotych brutto.

Gdyby program pensja 50 plus wszedł w życie, pensja minimalna 2020 wyniesie nie 2450 złotych brutto, a 2500 złotych brutto.

Sprawdź, ile pieniędzy możesz dostać w 2020 roku! Te założen...

Płaca minimalna 2020. Rekordowy wzrost! Ile na rękę? Ile brutto?

Wiemy już ile wyniesie płaca minimalna 2020.

Jej wysokość to 2450 złotych brutto. Najniższa krajowa w 2020 będzie tym samym wyższa od pensji minimalnej 2019 o 200 złotych, obecnie pracownicy otrzymujący płacę minimalną zarabiają 2250 złotych brutto. Stawka godzinowa na 2020 również będzie taka, jak sugerowały wcześniejsze spekulacje. Minimalna stawka godzinowa w 2020 wyniesie 16 złotych brutto.

Płaca minimalna 2020 netto, na rękę. Ile wyniesie najniższa krajowa na rękę?

Pensja minimalna 2020 netto, czyli na rękę będzie wynosiła 1774 złotych netto. W stosunku do płacy minimalnej 2019 netto, to podwyżka o 140 złotych.

Płaca minimalna 2020 będzie jeszcze wyższa? Ile wyniesie? Premier mówi o programie "Pensja 50+". O co chodzi?

W ostatnich dniach w mediach pojawiła się informacja o tym, że pensja minimalna 2020 miałaby być jeszcze wyższa. Przypomnijmy, obecna propozycja to 2450 złotych brutto, jednak jak informuje portal money.pl, możliwe, że płaca minimalna 2020 wyniesie 2 500 złotych brutto.

Jak podaje portal, chciałby tego premier Mateusz Morawiecki, który myśli o mikroprogramie mogącym nosić nazwę "Pensja 50+", opcję tę rozważa też ponoć partia.

Ile wyniesie płaca minimalna 2020? Płaca minimalna 2020 netto, brutto, ile na rękę?

Rząd ma już swoją propozycję dotyczącą tego, ile ma wynieść płaca minimalna 2020.

Jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu, minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 roku miałoby wynieść 2450 złotych brutto, a minimalna stawka godzinowa wyniosłaby 16 złotych brutto.

Wynagrodzenie minimalne 2020 ile wyniesie? Wynagrodzenie minimalne 2020 w Polsce prognozy

Podana we wtorek propozycja rządu, która ma trafić teraz do Rady Dialogu Społecznego, jest zgodna ze wcześniejszą zapowiedzią o wynagrodzeniu minimalnym 2020 Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Płaca minimalna netto, płaca minimalna 2020. Przed nami znaczny wzrost płacy minimalnej? Płaca minimalna 2019 brutto, ile na rękę


Kilka tygodni wcześniej, o swojej propozycji na wysokość płacy minimalnej 2020 mówiły związki zawodowe. Ich przedstawiciele zaproponowali, aby płaca minimalna 2020 wynosiła 2520 złotych brutto.

To duży skok, bo aż o 270 złotych w porównaniu z obecnym progiem. Płaca minimalna 2019 wynosi bowiem 2250 złotych brutto, co daje około 1634 złote netto, czyli na rękę.

Czytaj też: WALORYZACJA emerytur 2019. Ile wyniesie waloryzacja w czerwcu 2019?

PŁACA MINIMALNA 2020

Związki zawodowe, jak donosił Businessinsider chcą również, aby zarobki w budżetówce wzrosły o 15 procent.

Płaca minimalna 2019 brutto, netto, ile na rękę. Jak zmieniała się na przestrzeni lat?

Co oczywiste, na wysokość płacy minimalnej wpływa wiele czynników, m.in. koszt życia w Polsce. Patrząc od 2000 roku, kiedy płaca minimalna wynosiła 700 złotych brutto, sporo się zmieniło.

  • Płaca minimalna w 2015 roku wynosiła 1750 złotych brutto
  • Płaca minimalna w 2016 roku wynosiła 1850 złotych brutto
  • Płaca minimalna w 2017 roku wynosiła 2000 złotych brutto
  • Płaca minimalna w 2018 roku wynosiła 2100 złotych brutto.
  • Płaca minimalna 2019 wynosi 2250 złotych brutto.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 212

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 września, 20:08, Gość:

Nie cieszcie się i tak nie odczujecie że macie więcej kasy bo ceny też pójdą w góre....

3 października, 07:12, Gość:

Jak co rok, albo 2 razy

Otóż to podwyżki były, są i będą

G
Gość
9 października, 18:11, Gość:

Zakłady już uciekły że stażowym wrzucając je do stawki .Powinno być stażowe żeby zachęcać ludzi do pracy.to samo z emeryturami ,dodatek do emerytur powyżej wymaganych lat pracy .np po 25 latach.

O ho ho zbyt piękne żeby było prawdziwe

G
Gość

Autor artykułu chyba myli pojęcia netto i brutto

G
Gość

Zakłady już uciekły że stażowym wrzucając je do stawki .Powinno być stażowe żeby zachęcać ludzi do pracy.to samo z emeryturami ,dodatek do emerytur powyżej wymaganych lat pracy .np po 25 latach.

J
Janek

Czy osoba pisząca artykuł odróżnia stawkę brutto od Netto bo artykuł jest nierzetelny.

Z
Zawiedziony

To ile netto w końcu? Na godzinę? Nikt nie potrafi w prosty sposób napisać ile na rękę będzie?

G
Gość
20 września, 12:04, Gość:

Na Litwie czy w Hiszpanii też ostatnio podnieśli płacę minimalną w bardzo dużym stopniu. Ale czy u nas da się podnosić ją tak szybko do takich kwot? Poczytajcie jeśli macie ochotę https://ludzkiefinanse.pl/2019/09/13/placa-minimalna-3000-zl/

Wszystko się da tylko trzeba chcieć i nie są to wielkie pieniądze i armagedonu też nie będzie

R
Rita. K.

To są śmieszne pieniądze,tym bardziej że wszystko drożeje. Państwo mogło by raz na zawsze do cholery zlikwidować umowy zlecenia. To jest żenada,a wymogi z kosmosu.

G
Gość
25 września, 20:08, Gość:

Nie cieszcie się i tak nie odczujecie że macie więcej kasy bo ceny też pójdą w góre....

Jak co rok, albo 2 razy

G
Gość
15 września, 9:39, mietek:

Prawda jest taka, że gdyby nie te podwyżki płacy minimalnej, to większość naszych „pracodawców" wolałaby się powiesić, niż więcej płacić pracownikom. Teraz będą płakać, że dopłacają do pracowników (ciekawe z czego?). To stara propaganda, którą słyszeliśmy za Tuska, jak to podwyższenie płacy minimalnej o 100 złotych miało zrujnować gospodarkę...

15 września, 15:08, Gość:

Teraz pracdowacy lamentują, listy do premiera piszą, bo myśl o tym, że będą musieli podzielić się swoimi pieniędzmi z pracownikami, przyprawia ich o ból głowy. Najlepiej wyzyskiwac ludzi, a dla siebie mieć, jak najwięcej. Popieram Pana wypowiedź.

16 września, 17:19, Hania:

Tylko, że pracodawcy nikt nic nie podwyższa, każdy tylko mu zabiera, bo rosną podatki, opłaty, ZUSy, płace minimalne, pracownicy w dzisiejszych czasach, to już są święte krowy, bo im się 'należy'.

17 września, 17:54, Gość:

Co do pracodawcy. Zatrudnia pracowników po to by robili mu robotę za którą trzepie kasiore, proste. Pracodawca dopłaca do pracownika? Stara gadka żeby mu się nie opłacało to by nie zatrudnił. Muj mi łaski nie robi musi płacić i tyle jak nie to Hasta lavista.

19 września, ‎20‎:‎56, Gość:

„Mój” piszemy przez „ó” matole

o. to jest cenna nauka dla mlodych I starych : mój > moje Łatwo zapmiętać

P
Polus

Czym sie podniecacie jak nastolatki któży dostali kilka zl na dyskoteke to sa podwyzki 35 lat zyje na tym swiecie i niczego nie moge byc pewnym zarabiajac te grosze w tym kraju syf byl i bedze zygac sie chce

V
Vvvvv

Bo wypłata to powinien być procent od dochodu firmy a nie widzimisie pracodawcy, pracownika czy rządu. Nie kręci się to nie zarabiamy i zamykamy albo robimy taniej (mniej zarabiamy). Rząd to, co najwyżej, powinien pomagać w poszukiwaniu zbytu. Ale to tylko marzenia.

G
Gość

Nie cieszcie się i tak nie odczujecie że macie więcej kasy bo ceny też pójdą w góre....

G
Gość
10 września, 18:44, Gość:

Wszystko fajnie . Nie jedno obiecali i zrealizowali. Pytanie co z ludźmi którzy pracowali kilkanascie lat ,starali się żeby jednak odbić od najnizszej bo takową można mieć po skończonej podstawówce. Powiedzmy teraz mamy 3300 zł brutto. Za chwilę dogoni nas najniższa, wiadomo za tym pójda ceny. po 20 latach pracy będę zarabiał najniższą...ba mało tego zatrudnią "młodego" bez doświadczenia i ze smartfonem w ręku i bedzie miał... nie tyle samo tylko dużo więcej bo przecież do 26 roku życia z podatku zwolniony. Nikt nie pomyslał jeszcze nad tym jak ten problem rozwiązać bo jedna firma czy druga sama z siebie nie zaproponuje więcej, ..jęzeli jeszcze będzie "tu" a nie na Ukrainie.

10 września, 18:49, Gość:

W ramach jeszcze wyjasnienia bo skrótowo napisałem..Najpierw człowiek szkoły kończy zeby miec lepszy start i przyszłość a tu za chwilę przyjdzie "młody "po podstawówce skończonej i w wieku 18..19 lat będzie zarabiał więcej niż ja po 20 latach pracy z racji tego że nie będzie płacił podatku.Ok niech zarabia tylko jakos to tak jak w krzywym zwierciadle...

10 września, 21:38, Gość:

Po co te nerwy ? ten młody człowiek to może Twój syn albo córka.

23 września, 10:09, Gość:

a to przepraszam bardzo jak młody człowiek to już mu po szkole do pracy nie wolno pójść wy ludzie starej daty to już całkiem mózgu nie macie to kiedy mamy pracować jak po 40 dopiero a za plecami tacy ludzie jak wy obrażają nas od nierobow a jak masz dziecko i siedzisz w domu i pobierasz wszystkie dodatki na dziecko to od razu patologia a potem lekiem zdziwienie ze coraz więcej młodych wyjeżdża zza granice a w Polsce nie ma kto robić na emerytury .. Pamiętam czasy jak mój tato pracował za 5.50 za czasów właśnie PO robił po 12 godzinie 7 nas była w domu i co z tego mieliśmy biedę brak ojca w domu dopiero jak wyjechał do Niemiec odbyliśmy od dna i teraz widzę roznice jako dorosła kobieta i matka ze mojemu mojemu rodzeństwu teraz nic mu nie brakuje mają kieszonkowe jeżdżą na jakieś obozy strażackie poszły do dobrych szkół chodzą w markowych butach a przede wszystkim mają co jeść bo lodówka zawsze pełna a mój tato mimo że nadal pracuje ale mu się chce chodzić do tej pracy bo naanie godnie zarabia owszem pobiera mama 500 ale chociaż godnie żyją .. żebym ja miała kieszonkowe musiałam w wieku 10 lat jeździć na truskawki zżebym miała parę groszy a potem po gimnazjum byłam zmuszona wręcz ta bieda iść do zawodowsi zeby juz moc zarabiać żeby mamie i tacie pomoc finansowo bo moi drodzy państwo od razu nikt się milionerem nie urodził i miejmy nadzieję że te lamenty ludzi za komuny sie skończą i płace pod stolikiem pójdą sobie w niepamięć bo co niektórzy pracodawcy aż nadto wykorzystują ludzka naiwność i pod nosem się śmieją ze on zabija kokosy a ty zbierasz kamienie pozdrawiam

25 września, 18:57, Gość:

Jakby tato za młodu pomachał trochę głowa zamiast członkiem to by zarobił na wasza siódemkę a nie zrobił siódemkę i zastanawiał jak wyżywić.

25 września, 19:46, Gość:

Dobrze piszesz nie dosyć że tacy nie myślą głową to potem jeszcze każą dziecią zarabiać na rodzinę.

Miało być dzieciom

G
Gość
10 września, 18:44, Gość:

Wszystko fajnie . Nie jedno obiecali i zrealizowali. Pytanie co z ludźmi którzy pracowali kilkanascie lat ,starali się żeby jednak odbić od najnizszej bo takową można mieć po skończonej podstawówce. Powiedzmy teraz mamy 3300 zł brutto. Za chwilę dogoni nas najniższa, wiadomo za tym pójda ceny. po 20 latach pracy będę zarabiał najniższą...ba mało tego zatrudnią "młodego" bez doświadczenia i ze smartfonem w ręku i bedzie miał... nie tyle samo tylko dużo więcej bo przecież do 26 roku życia z podatku zwolniony. Nikt nie pomyslał jeszcze nad tym jak ten problem rozwiązać bo jedna firma czy druga sama z siebie nie zaproponuje więcej, ..jęzeli jeszcze będzie "tu" a nie na Ukrainie.

10 września, 18:49, Gość:

W ramach jeszcze wyjasnienia bo skrótowo napisałem..Najpierw człowiek szkoły kończy zeby miec lepszy start i przyszłość a tu za chwilę przyjdzie "młody "po podstawówce skończonej i w wieku 18..19 lat będzie zarabiał więcej niż ja po 20 latach pracy z racji tego że nie będzie płacił podatku.Ok niech zarabia tylko jakos to tak jak w krzywym zwierciadle...

10 września, 21:38, Gość:

Po co te nerwy ? ten młody człowiek to może Twój syn albo córka.

23 września, 10:09, Gość:

a to przepraszam bardzo jak młody człowiek to już mu po szkole do pracy nie wolno pójść wy ludzie starej daty to już całkiem mózgu nie macie to kiedy mamy pracować jak po 40 dopiero a za plecami tacy ludzie jak wy obrażają nas od nierobow a jak masz dziecko i siedzisz w domu i pobierasz wszystkie dodatki na dziecko to od razu patologia a potem lekiem zdziwienie ze coraz więcej młodych wyjeżdża zza granice a w Polsce nie ma kto robić na emerytury .. Pamiętam czasy jak mój tato pracował za 5.50 za czasów właśnie PO robił po 12 godzinie 7 nas była w domu i co z tego mieliśmy biedę brak ojca w domu dopiero jak wyjechał do Niemiec odbyliśmy od dna i teraz widzę roznice jako dorosła kobieta i matka ze mojemu mojemu rodzeństwu teraz nic mu nie brakuje mają kieszonkowe jeżdżą na jakieś obozy strażackie poszły do dobrych szkół chodzą w markowych butach a przede wszystkim mają co jeść bo lodówka zawsze pełna a mój tato mimo że nadal pracuje ale mu się chce chodzić do tej pracy bo naanie godnie zarabia owszem pobiera mama 500 ale chociaż godnie żyją .. żebym ja miała kieszonkowe musiałam w wieku 10 lat jeździć na truskawki zżebym miała parę groszy a potem po gimnazjum byłam zmuszona wręcz ta bieda iść do zawodowsi zeby juz moc zarabiać żeby mamie i tacie pomoc finansowo bo moi drodzy państwo od razu nikt się milionerem nie urodził i miejmy nadzieję że te lamenty ludzi za komuny sie skończą i płace pod stolikiem pójdą sobie w niepamięć bo co niektórzy pracodawcy aż nadto wykorzystują ludzka naiwność i pod nosem się śmieją ze on zabija kokosy a ty zbierasz kamienie pozdrawiam

25 września, 18:57, Gość:

Jakby tato za młodu pomachał trochę głowa zamiast członkiem to by zarobił na wasza siódemkę a nie zrobił siódemkę i zastanawiał jak wyżywić.

Dobrze piszesz nie dosyć że tacy nie myślą głową to potem jeszcze każą dziecią zarabiać na rodzinę.

Dodaj ogłoszenie