reklama

PKO Ekstraklasa 2019/20. Legia najlepsza, ale na papierze. Kto powalczy o mistrzostwo Polski?

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Artur Sobiech i William Remy
Artur Sobiech i William Remy Karolina Misztal
Tęskniliście? W piątek do gry wróciła ekstraklasa. Już w pierwszej kolejce powinno być ciekawie. Broniący tytułu Piast zmierzy się ze wzmocnionym Lechem, Wisła Kraków ze Śląskiem, a Legia z Pogonią.

61 dni trwała przerwa między sezonami. Do najlepszych lig Europy może nam daleko, ale większych emocji niż w ekstraklasie można szukać ze świecą. Tu naprawdę każdy może wygrać z każdym, niespodzianek można spodziewać się od samego początku rozgrywek. W poprzednim sezonie faworyci byli w odwrocie, a nosa utarła im zbudowana za niewielkie pieniądze drużyna Piasta Gliwice. Jak będzie tym razem?

Faworytem bukmacherów tradycyjnie już jest Legia. Mimo fatalnego poprzedniego sezonu (bez żadnego trofeum) i rozpoczęcia bieżących rozgrywek od kompromitującego remisu z wicemistrzem Gibraltaru (rewanż wygrali 3:0), za złotówkę postawioną na zdobycie przez Wojskowych tytułu na koniec sezonu odbierzemy tylko około 2,50.

Biorąc pod uwagę letnie ruchy transferowe klubu, trudno się takiej wycenie dziwić. Na wzmocnienia klub wydał ok. 1,85 mln euro. 800 tys. pochłonęło wykupienie Cafu z FC Metz, po 300 tys. kosztowali otrzaskani już z ligą Arvydas Novikovas (poprzednio Jagiellonia) i Walerian Gwilia (był wypożyczony z FC Luzern do Górnika Zabrze), a 400 tys. 22-letni Brazylijczyk Luquinhas regularnie grający wiosną w portugalskiej ekstraklasie.

Za darmo przyszli też doświadczeni Ivan Obradović i Igor Lewczuk, a Tomasz Jodłowiec powrócił z wypożyczenia do Piasta. Odeszli przede wszystkim starsi zawodnicy, którym kończyły się kontrakty: Arkadiusz Malarz, Miroslav Radović, Adam Hlousek, Michał Kucharczyk czy Kasper Hamalainen. Z grupy „perspektywicznych” sprzedano Sebastiana Szymańskiego - do Dynama Moskwa za 5,5 mln euro.

Największe szanse na to, żeby powalczyć z legionistami ma według bukmacherów Lechia. W przypadku mistrzostwa gdańszczan wypłacą oni od pięcio- do sześciokrotności postawionej kwoty. Drużyna Piotra Stokowca powinna być silniejsza niż w poprzednim sezonie (zajęła wtedy trzecie miejsce i zdobyła Puchar Polski). Odeszli tylko zawodnicy, których trener nie widział w składzie. Przyszli za to Mario Maloca (z powodzeniem grał już w Gdańsku), Maciej Gajos z Lecha i wyróżniający się w poprzednim sezonie w Zagłębiu Sosnowiec Żarko Udoviczić. Lechia jedno trofeum już w tym sezonie zdobyła - pokonała Piasta w Superpucharze 3:1. W piątek tylko zremisowała bezbramkowo z ŁKS-em, ale przez większość meczu grała w osłabieniu. Zobaczymy, jak będzie dalej.

Szansę na obronę mistrzostwa przez Piasta bukmacherzy oceniają po kursach w przedziale 7,50-10. W dwumeczu z BATE Borysów drużyna Waldemara Fornalika zaprezentowała się z dobrej strony, ale w końcówce rewanżu na własnym stadionie straciła dwa gole i o Lidze Mistrzów może w tym sezonie zapomnieć, pozostaje im walka o Ligę Europy. Ciekawe, jak zareagują na to zawodnicy. Do tej pory z ważnych postaci w mistrzowskim zespole odszedł tylko Aleksandar Sedlar, któremu kończył się kontrakt i przeszedł do RCD Mallorca. Wielkich gwiazd nie pozyskano, do Gliwic trafiło za to kilku ciekawych młodych piłkarzy i solidny Bartosz Rymaniak.

Dość nisko bukmacherzy cenią szanse Lecha i Jagiellonii. Za złotówkę postawioną na mistrzostwo jednej z tych drużyn można dostać 10. Nie bez powodu. W Poznaniu ósme miejsce na koniec poprzedniego sezonu potraktowano jak klęskę. Latem doszło do mocnego wietrzenia szatni. Odeszło ośmiu (a z powracającymi z wypożyczeń 11.) piłkarzy mniej lub bardziej odpowiedzialnych za wyniki. Do klubu trafili z kolei m.in. wychowanek Ajaksu ze 104. meczami w Eredivisie, bramkarz Mickey van der Hart czy słowacki stoper Lubomir Satka, drużyna będzie jednak dużą niewiadomą.

Podobnie zresztą jak Jaga, która straciła lidera, wspomnianego Novikovasa. Zastąpić go ma Czech Tomas Prikryl, którego akcje będzie wykańczał czołowy strzelec ligi serbskiej Ognjen Mudrinski. W piątek Jagiellonia pokonała w Gdyni Arkę 3:0, Serb bramki jednak nie zdobył. Więcej o jego współpracy z nowymi kolegami dowiemy się jednak dopiero po kilku meczach.

Faworytami do spadku są beniaminkowie: ŁKS (2,25-2,5) i Raków (2,5-2,75). W tym sezonie z ekstraklasą pożegnają się jednak nie dwie drużyny, ale trzy. Bukmacherzy przewidują, że największe szanse na znalezienie się w tym gronie mają Arka (2,5), Górnik (2,5-2,7) i Korona (2,75-3). Kibiców tych klubów pocieszamy - przed poprzednim sezonem Piasta typowano do spadku, a nie mistrzostwa. Piłka, zwłaszcza w Polsce, lubi jednak płatać figle.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Czy w sezonie 2019/20 Legia odzyska mistrzostwo Polski?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:>> POLACY NIE POTRAFIĄ STRZELAĆ? NAJSKUTECZNIEJSI OBCOKRAJOWCY W HISTORII EKSTRAKLASY [RANKING] <<

ZOBACZ TEŻ:>> SEKSOWNA DZIENNIKARKA SPORTOWA ROZEBRAŁA SIĘ, BY POMÓC ZWIERZĘTOM [ZDJĘCIA] <<

PKO Ekstraklasa - 1. kolejka:
Piątek: Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok (0:3), ŁKS Łódź - Lechia Gdańsk (0:0);
Sobota: Raków Częstochowa - Korona Kielce (0:1), Wisła Kraków - Śląsk Wrocław (0:1), Piast Gliwice - Lech Poznań (1:1);
Niedziela: Zagłębie Lubin - Cracovia (godz. 15., transmisja Canal+), Legia Warszawa - Pogoń Szczecin (17.30, Canal+);
Poniedziałek: Wisła Płock - Górnik Zabrze (18., Canal+ Sport).

Arvydas Novikovas: Legia to najlepszy wybór dla mnie i mojej rodziny

Wideo

Materiał oryginalny: PKO Ekstraklasa 2019/20. Legia najlepsza, ale na papierze. Kto powalczy o mistrzostwo Polski? - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antyzydkales
2019-07-20T13:13:04 02:00, Marek:

W tym roku środek tabeli, za rok walka o puchary!

Walczyc to mozesz z kolezanka z lechzdechl zeby ci kutasa wsadzajadz w dupsko nie wyszedl morda ty cwelu

M
Marek

W tym roku środek tabeli, za rok walka o puchary!

Dodaj ogłoszenie