PIT-y w ostatniej chwili. Kto nie zdążył, zapłaci karę

(izj)
Pierwszy i Drugi Urząd Skarbowy na Górnej, przy ul. Wróblewskiego, odwiedziło w czwartek wielu podatników. Łukasz Kasprzak
Tysiące łodzian odwiedziło w czwartek (30 kwietnia) siedem łódzkich urzędów skarbowych oraz Izbę Skarbową przy al. Kościuszki, by w ostatnim dniu składania PIT-ów złożyć zeznanie podatkowe za ubiegły rok.

– Po weekendzie odbierzemy jeszcze pewnie sporo PIT-ów, które w czwartek do północy zostały wysyłane pocztą i przez internet – mówi Małgorzata Kowalczyk, zastępca naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego na Górnej. – Z doświadczenia wiemy, że przez pierwszych kilka dni po majówce listonosze przynoszą do nas codziennie całe worki listów z zeznaniami.

Statystyki z ubiegłych lat pokazują, że z fiskusem nie rozlicza się w terminie średnio 1,5 procent łodzian, czyli blisko 5,4 tys. osób. Za niezłożenie PIT-u w terminie na podatnika jest nakładany mandat w wysokości od 175 zł do 3,5 tys. zł. Pod uwagę brana jest długość spóźnienia, jego przyczyna oraz to, czy zdarza się ono po raz pierwszy, czy też notorycznie.

Floyd Mayweather Jr vs. Manny Pacquiao 2015 na żywo transmisja online

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bo

W tych krajach wszystko jest uproszczone....

g
ggg

Ale są kraje w których ludzie nie biadola cały czas. Dobra szkoda gadać...

o
o swojej

Matce? dobry jestes

m
marianek

lodzia ściera zapłaci karę

i
idąc twoim tokiem myślenia

To najlepiej mieć jeden dzien na rozliczenie podatku.Przyzwoity obywatel się znalazł....od siedmu boleści...Są kraje w którch ludzie o takie rzeczy się nie martwią....

M
Marek

W zasadzie są dwa miesiące nie cztery.
PIT'y dostajemy od pracodawcy do końca lutego a pracodawcy się nie spieszą.
Ci co mieli odliczenia od podatku i zwroty już w styczniu molestowali panie w księgowości o PIT-8.
Mój kolega już 2 stycznia wpadł do finansowego z żądaniem PIT'a....
A ci co mają dopłatę do podatku (a mieli to szczęście mieć dodatkową pracę, zlecenie, albo z Banku PIT za zwroty na konto etc.) komplet PIT-8 dostają w połowie marca. Moja koleżanka pracująca w prywatnym biznesie dostała PIT ze sporym opóźnieniem bo właściciel był chory, potem wyjechał....
Nie należy czekać na ostatnią chwilę, ale ostatecznie jest termin do 30 kwietnia.

m
meg

Pewnie mieć cztery miesiące i czekać do ostatniej chwili a potem marudzić ze kolejki. Zmiany zacznijmy od siebie bo tylko marudzić potrafimy.

Dodaj ogłoszenie