Piotrkowianin wymyślił napaść i "bombę". Grozi mu do 8 lat więzienia

Lila Sayed
Lila Sayed
Policjanci zatrzymali 26-letniego mężczyznę, który powiadomił o rzekomym ładunku wybuchowym na terenie piotrkowskiego dworca PKP. Okazało się, że był to fałszywy alarm. Grozi mu 8 lat więzienia.

36-latek w poniedziałkową noc zadzwonił pod numer alarmowy 112 i powiedział, że na terenie piotrkowskiego dworca podłożona jest bomba. Policja natychmiast uruchomiła procedurę. Na miejscu interwencji oprócz policyjnych patroli pojawili się funkcjonariusze straży pożarnej i straży ochrony kolei. Policyjny pirotechnik sprawdził budynek dworca PKP i tereny przyległe w poszukiwaniu ładunku wybuchowego. Po kilku godzinach poszukiwań nic nie znaleziono. Był to fałszywy alarm. Mundurowi ustalili, że za nieuzasadnione zawiadomienie o zagrożeniu odpowiedzialny jest 36-letni piotrkowianin, który kilka godzin wcześniej zaalarmował funkcjonariuszy twierdząc, że został napadnięty i okradziony. Gdy okazało się, że napaść wymyślił, policjanci nałożyli mu mandat. 36-latek został zatrzymany na terenie piotrkowskiego dworca. Miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut. Tym razem nie skończy się mandatem.

ZUS weryfikuje wypłacane świadczenia antykryzysowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie