Piotr Szor: Kilku widzewiaków walczyło, reszta się przyglądała

Jan Hofman
Jan Hofman
Piłkarska drużyna Widzewa jest w wyraźnym dołku sportowym. Nie ma się zatem co dziwić, że znalazła się w ogniu krytyki.

Piłkarze Widzewa w trzech ostatnich spotkaniach pierwszej ligi wypadli beznadziejnie, zdobywając w nich ledwie punkt. To sprawiło, że drużyna spadła na ósme miejsce w tabeli i szansa gry w barażu o ekstraklasę oddala się.

Kibiców szczególnie zabolała porażka w Nowym Sączu (1:3), gdzie łodzianie dali sobie strzelić gola, grając w przewadze dwóch zawodników (jedenastu na dziewięciu!). Fani do dziś nie mogą zrozumieć, jak dobrze opłacani zawodnicy mogli dopuścić do takiej sytuacji.

Do ostatnich boiskowych „popisów” łódzkich piłkarzy odniósł się Piotr Szor. Pełniący obowiązki prezesa Widzewa w rozmowie z widzewskim radiem powiedział:

- W naszej drużynie w spotkaniu z Sandecją było tylko kilku piłkarzy, którzy walczyli od pierwszej do ostatniej minuty. Nie chcę wymieniać nazwisk, każdy to sobie indywidualnie oceni. To jest jednak za mała liczba. Daliśmy się zdominować, może i arbiter pozwolił na brutalną grę, ale my powinniśmy odpowiedzieć tym samym, a zrobiło to dwóch, trzech zawodników. Reszta się przyglądała.

- W Widzewie chciałbym widzieć zawodników, których łapią skurcze, którzy się słaniają na nogach, bo tak musi to wyglądać w tym klubie. Jeżeli chcemy myśleć o sukcesie, to nie ma innej drogi. Powinniśmy być drużyną, która nie ogląda się na nikogo, tylko jest pewna swoich umiejętności. Mam wrażenie, że od czterech lat wciąż mówimy o tym samym, czas zacząć to jednak realizować na boisku.

- Przy okazji chcę zaapelować o pewien rozsądek w wyrażaniu opinii, natomiast koniec z usprawiedliwianiem. Wszyscy mamy pracować, gryźć trawę i przyłożyć się do tego awansu do baraży. Jeżeli przegramy, to przestańmy wreszcie wskazywać jeden na drugiego. Albo idziemy w jednym kierunku, albo dajmy sobie spokój.

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RED
21 kwietnia, 20:27, www:

Czy pchli targ Antoniego Ptaka nadal funkcjonuje ? Bo chce sprzedać kozę.....prawie dziewica.

Już nie dziewica, ru*chałem ją.

w
www

Czy pchli targ Antoniego Ptaka nadal funkcjonuje ? Bo chce sprzedać kozę.....prawie dziewica.

G
Gość
21 kwietnia, 17:51, Ty:

Nawet jakby tam mieli najlepszego trenera na świecie, to i tak by nic nie osiągnęli, bo u kopaczy ciągły strajk i walka o kasę...

w sumie....wszędzie tak jest.....

T
Ty

Nawet jakby tam mieli najlepszego trenera na świecie, to i tak by nic nie osiągnęli, bo u kopaczy ciągły strajk i walka o kasę...

G
Gość

o jak on pięknie mówi tylko jakoś dziwnym trafem zmieniani sa prezesi, piłkarze, trenerzy itp a jest ten sam bałagan co był, czy wychodzi na to że to nie oni byli winni a ci co zarządzają tym klubem z Szorem na czele

Dodaj ogłoszenie