Piłkarze Widzewa już po dwóch pierwszych treningach w trakcie zgrupowania w Turcji

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Widzewiacy mają ładną pogodę
Widzewiacy mają ładną pogodę jakub dyktyński/widzew.com
Piłkarze Widzewa mają już za sobą swoje pierwsze zajęcia w tureckiej Alanyi, gdzie rozpoczęli właśnie zgrupowanie. Podopieczni Enkeleida Dobiego odbyli w niedzielę dwa typowo futbolowe treningi.

Bardzo wczesne śniadanie

Jak poinformowana na klubowym portalu Widzewa, zawodnicy nie mieli zbyt wiele czasu na odespanie podróży i regenerację, bo już o godz. 7 czasu tureckiego (czyli o godz. 5 w Polsce) czekało ich śniadanie, po którym drużyna udała się autokarem na pierwszy niedzielny trening.

Po długiej podróży odczuwamy jeszcze delikatny ,,jet lag'', ale gdy budzisz się i słońce zagląda przez okno, to patrzysz na wszystko inaczej. Murawy są świetnie przygotowane. Obawialiśmy się, że będą w średnim stanie po okresie korzystania z nich przez inne zespoły, ale jesteśmy mile zaskoczeni. Wszystko jest tu przygotowane na bardzo wysokim poziomie - mówił Mateusz Możdzeń

Po kilkuminutowej podróży na piłkarzy czekała doskonale przygotowana murawa, do korzystania z której nikogo nie trzeba było zachęcać. Przygotowania zainaugurował trener Dobi, który w kilku słowach zwrócił się do zawodników, a następnie drużyna rozpoczęła trening. Na boisko wybiegło 23 piłkarzy. Wśród nich znalazł się Przemysław Kita, który uczestniczył w rozgrzewce oraz części ćwiczeń, a następnie biegał indywidualnie.

Reszta zespołu po rozgrzewce trenowała oddawanie strzałów i dośrodkowania w pole karne.

Cieszę się, że mamy możliwość trenować w takich warunkach i że mogliśmy uciec od mrozu. Jestem w kontakcie z rodziną, więc wiem, że w Polsce ma nastąpić lekkie załamanie pogodowe, a my mamy tutaj do dyspozycji doskonałe boiska treningowe, położone blisko hotelu. Mamy za sobą długą podróż, dlatego pierwszy trening był lżejszy, wprowadzający. W trakcie drugiego treningu wskoczymy już na odpowiednie obroty - powiedział Mateusz Michalski

Równolegle do kolegów z pola pracowali widzewscy golkiperzy. Konrad Reszka i Miłosz Mleczko szlifowali refleks i rozgrywanie piłki po ziemi pod okiem trenera Andrzeja Woźniaka. W zajęciach nie uczestniczył Jakub Wrąbel, który pracował na siłowni z klubowymi fizjoterapeutami.

Po powrocie do hotelu łodzianie ponownie nie mieli wiele czasu wolnego. Drużyna, po zjedzeniu obiadu i krótkiej przerwie, wyjechała na popołudniowy trening dedykowany taktyce i boiskowym schematom, które mają być wykorzystane w trakcie rundy wiosennej. Zawodnicy ćwiczyli wychodzenie spod pressingu w obronie oraz wyprowadzanie ataków bokami boiska.

Tym razem w zajęciach na murawie uczestniczył już Wrąbel, indywidualnie trenujący z trenerem Woźniakiem, a także Kita, który ponownie biegał wokół boiska. Po powrocie do hotelu łodzianie mieli chwilę na złapanie oddechu i zjedzenie kolacji.

W poniedziałek Widzewa czeka pierwszy mecz sparingowy podczas tureckiego zgrupowania. Rywalem czerwono-biało-czerwonych będzie zespół FK Akron Togliatti. Spotkanie rozpocznie się o godz. 12.30 czasu polskiego w miejscowości Evrenseki, niedaleko Side

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie