Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Piłkarz ŁKS. Popsuli wypracowany dobry wizerunek klubu

pas
Wszystko co dobrego zrobił dla ocieplenia wizerunku pion marketingowy klubu, w jedno nieudane ligowe popołudnie zepsuł pion sportowy.

Przed wznowieniem rozgrywek akcja z awatarami i z Ziemią Obiecaną w ŁKS poruszyły pozytywnie całą futbolową Polskę. Wszystko wróciło na złe tory, negatywny pijar i krytykę po pierwszym meczu, w którym Górnik wygrał pierwszy wyjazdowy mecz w tym sezonie.
Łodzianie znów prezentowali sztukę dla sztuki, choć w gorszym wykonaniu niż za czasów Kazimierza Moskala. Oddali więcej strzałów, mieli dużo lepsze posiadanie piłki, wykonali dwa razy więcej podań, a i tak zeszli z boiska pokonani. Zabrzanie statystkami się nie przejmowali. Odcinali łodzian od podań, zabierali im przestrzeń do grania. ŁKS gdy zaczynał konstruować akcje, swobodnie mógł się tylko czuć 30 metrów od własnej bramki. Im dalej tym trudniej i gorzej.
Nie można było odmówić nam chęci, bo było widać w szatni, że każdy chce wykonać dobrą pracę. Jedziemy dalej, nie składamy broni. Póki jest wiara w nas, będziemy walczyć deklaruje napastnik Jakub Wróbel.
Miało być granie systemem 433, ale gdy wynik się posypał trzeba się było ratować na najlepszy możliwy sposób i ŁKS zagrał dwoma napastnikami, gdy trener Wojciech Stawowy wpuścił na boisko Łukasza Sekulskiego. To posunięcie nie przyniosło jednak żadnego pozytywnego efektu.
Do końca sezonu pozostało dziesięć meczów, w tym najbliższy w niedzielę o godz. 12.30 z drugim beniaminkiem Rakowem w Częstochowie .Do bezpiecznej strefy łódzki zespół nadal traci jedenaście punktów. Czy po zimnym prysznicu nastąpi wielka przemiana i ŁKS zacznie grać ładnie i skutecznie (a przynajmniej to drugie!). Tylko seria zwycięstw może dać mizerną nadzieję, że zdołają się uratować przed spadkiem.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany