Piłkarska I liga. Widzew. Weszli w sezon z przytupem

Jan Hofman
Jan Hofman
Piłkarze Widzewa, po dwóch spotkaniach z rzędu na własnym stadionie, zagrają w niedzielę na wyjeździe.

Widzewiacy zmierzą się w Opolu z miejscową Odrą. Spotkanie siódmej kolejki piłkarskiej pierwszej ligi rozpocznie się o godz. 18.

Widzew jest na fali i kibice liczą, że drużyna z al. Piłsudskiego nie zejdzie ze zwycięskiej ścieżki. Łodzianie po pięciu wygranych spotkaniach awansowali na drugie miejsce w tabeli, co wielce raduje fanów tej drużyny.

Odra jest ósma w tabeli z dorobkiem dziewięciu punktów.

- Weszliśmy w ten sezon z przytupem, jedynie w Gdyni nam nie poszło - mówi Daniel Tanżyna, strzelec ładnego gola w spotkaniu z Górnikiem Polkowice. - Chcemy iść krok po kroku i budować serię zwycięstw. Patrzymy w górę tabeli, aby na koniec wszyscy byli zadowoleni.

W przygotowaniach do najbliższego meczu nie bierze udziału Radosław Gołębiowski, który wyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski U-20. Kadra zagra mecze towarzyskie z Włochami (2 września godz. 18 w Łomży) oraz Portugalią (7 września godz. 11 w Lizbonie).

Na zajęciach nie ma też Abdul Aziza Tetteha, który leczy uraz. Natomiast do drużyny dołączył już najnowszy nabytek Widzewa - Mattia Montin. Wątpliwe wydaje się jednak, by Włoch znalazł się w kadrze na spotkanie z Odrą.

- W przyszłym tygodniu do zajęć wróci Przemysław Kita. Wtedy rywalizacja zwiększy się jeszcze bardziej - twierdzi trener Janusz Niedźwiedź.

Najbliższy rywal widzewiaków nie uznaje w tym sezonie kompromisów. Zespół prowadzony przez trenera Andrzeja Polaka wygrał trzy razy i tyle samo razy schodził z boiska pokonany. Najdotkliwszej porażki doznał w minionej serii mistrzowskiej, przegrywając na wyjeździe 0:3 z Arką Gdynia oraz na inaugurację sezonu ulegając na własnym boisku 1:4 Miedzi Legnica.

W żadnym wypadku nie można jednak mówić o drużynie z Opola, że to zupełnie przeciętny zespół, który nie potrafi powalczyć z teoretycznie silniejszymi rywalami. Przekonali się o tym w Bielsku-Białej i Głogowie. Odra pokonała Podbeskidzie 3:0, a Chrobrego 1:0. Trzeba uważać.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 września, 17:41, Gość:

A wyjdą ,z podkurczonymi ogonem

1 września, 19:13, Gość:

To normalne u kałesiaków.

Ale ten artykuł dotyczy Wstydzewa!

G
Gość
Widziewiacy weszli z przytupem i przytupem zostaną! Ha ha ha
G
Gość
1 września, 17:41, Gość:

A wyjdą ,z podkurczonymi ogonem

To normalne u kałesiaków.

G
Gość
1 września, 17:41, Gość:

A wyjdą ,z podkurczonymi ogonem

1 września, 18:35, RTS:

Dam jesteś podkurczona biała końcówa.

Naucz się po Polsku pisać, jeśli chciałeś mały obrazić kogoś, to Ci niestety nie wyszło...

R
RTS
1 września, 17:41, Gość:

A wyjdą ,z podkurczonymi ogonem

Dam jesteś podkurczona biała końcówa.

G
Gość
A wyjdą ,z podkurczonymi ogonem
Dodaj ogłoszenie