Piłkarska I liga. Widzew. Czy warto skreślać Pawła Tomczyka?

Jan Hofman
Jan Hofman
Udostępnij:
Kibice piłkarskiej drużyny Widzewa mają prawo do pewnego niepokoju. Łódzki zespół w pięciu ostatnich spotkaniach wywalczył ledwie trzy punkty.

To na pewno nie może nikogo cieszyć w klubie z al. Piłsudskiego, ani tym bardziej kibiców. Piłkarze Widzewa w pięciu ostatnich spotkaniach nie wygrali i jeśli utrzymają tego typu systematyczność, to marzenia o bezpośrednim awansie do ekstraklasy trzeba będzie odłożyć na inny termin. Przewaga Miedzi Legnica nad łódzkim wiceliderem wzrosła do trzech punktów.

A może nie ma co bić na alarm, bo takie rozwiązanie jest na rękę obecnym sternikom łódzkiego klubu, którzy co jakiś czas podkreślają, że Widzew nie jest jeszcze organizacyjnie przygotowany na powrót do krajowej elity.

A pomyśleć, że jeszcze niedawno wszyscy chodzili dumni z faktu, że łódzki lub mógł się szczycić serią 10 kolejnych starć bez porażki. Piłkarze postarali się jednak skutecznie, aby pamięć o tym sportowym osiągnięciu szybko wygasła.

Ktoś powie, że trzeba szanować remis z Sandecją, bo łodzianie grali znów w składzie daleko odbiegającym od optymalnego (brak Krystiana Nowaka, Juliusza Letniowskiego, Matii Montiniego i Mateusza Michalskiego). Z drugiej jednak strony wielokrotnie słyszeliśmy trenera Janusza Niedźwiedzia, który mówił o wyrównanej kadrze i wielkiej rywalizacji w drużynie o tzw. wyjściowy skład.

Na pewno strata dwóch punktów w Nowym Sączu to „zasługa” samych piłkarzy Widzewa. Łodzianie dobrze rozpoczęli pojedynek, wypracowali wiele sytuacji, ale tylko jedną z nich wykorzystali. Wydawało się, że wicelider miał już mecz pod kontrolą. Tymczasem później goście zaprezentowali sporo piłkarskiej nieudolności i dali sobie strzelić dwie bramki. Ostatecznie z trudem wywalczyli remis, a gola zdobył Paweł Tomczyk. Napastnik, który przez wielu był już skreślany, dał bardzo dobrą zmianę. Zrobił to, po co został wprowadzony na boisko. Być może warto się jeszcze dobrze zastanowić, czy warto rezygnować z takiego gracza.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ap zbita grucha
Grabarz zasysa z gruchy
G
Gość
24 listopada, 11:16, Gość:

normalnie identycznie ja z ŁKS było w tamtym sezonie .początek znakomity 10 czy 12 meczy bez porażki i później dopiero sie zaczęło

Mówisz o waszych długach?Udają że płacą a teraz już nie udają tylko nie płacą.

G
Gość
normalnie identycznie ja z ŁKS było w tamtym sezonie .początek znakomity 10 czy 12 meczy bez porażki i później dopiero sie zaczęło
Dodaj ogłoszenie