Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Piłkarska ekstraklasa. W ŁKS trudno znaleźć pozytywy

Jan Hofman
Jan Hofman
19.06.2020 lubin ekstraklasa pilka nozna mecz zaglebie lubin - lks lodz zawodnicy z lubina w pomaranczowych strojach nz sasa zivecgazeta wroclawskapiotr krzyzanowski/polska press grupa
19.06.2020 lubin ekstraklasa pilka nozna mecz zaglebie lubin - lks lodz zawodnicy z lubina w pomaranczowych strojach nz sasa zivecgazeta wroclawskapiotr krzyzanowski/polska press grupa Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Wśród kibiców piłkarskiej drużyny ŁKS wielka frustracja. Nie ma się jednak co dziwić, bowiem postawa zespołu mocno podnosi ciśnienie fanom łódzkiej drużyny.

Jeszcze niedawno sympatycy ŁKS chodzili dumni niczym pawie. Ich ukochany zespół w niezłym stylu powrócił do ekstraklasy. Idylla trwała jednak krótko i kibice dwukrotnego mistrza Polski niechętnie już rozmawiają o grze ełkaesiaków.

Błędna polityka transferowa prowadzona przez prezesa Tomasza Salskiego i jego najbliższego współpracownika, czyli Krzysztofa Przytułę, dyrektora sportowego klubu, doprowadziła do obecnej sytuacji. ŁKS przegrał dwudziesty mecz w tym sezonie i w zgodnej opinii fachowców jest wyłącznie dostarczycielem punktów. Potwierdzili to w niedzielę eksperci Stacji Canal Plus.

Niepoprawni optymiści pocieszają się jeszcze, bowiem nie wszystko w ekstraklasie stracone. To prawda, ŁKS, który jest czerwoną latarnią ligi, ma jeszcze matematyczne szanse na utrzymanie w krajowej elicie.

Ci realniej stąpający po ziemi podkreślają, że łódzka drużyna ma aż czternaście punktów straty do trzynastego, bezpiecznego miejsca w tabeli. Przy założeniu, że przed łodzianami tylko sześć kolejek i aż trzy drużyny do przeskoczenia w tabeli, to sytuacja nie wygląda wcale tak różowo.

Dla ŁKS porażka w Lubinie była już szóstym ligowym starciem z rzędu bez zwycięstwa. W kibicowskim środowisku zastanawiają się, po co w trakcie przerwy w drugiej części sezonu spowodowanej pandemią koronawirusa, przeprowadzono zmianę na trenerskim stołku. Nie dała nic, a wielu sympatyków twierdzi, że rozmontowała ten zespół kompletnie.

Pewnie wścieka się także Wojciech Stawowy, który często jest już określany niezbyt zaszczytnym mianem - trener porażka. Nie ma się jednak co dziwić, ponieważ jego szkoleniowy bilans w ŁKS jest wręcz fatalny. Prowadzony przez niego zespół w pięciu spotkaniach zdobył tylko punkt, bramki 1-10. Na pewno powodów do dumy nie ma!

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany