Widzew spadł na drugie miejsce w tabeli i do lidera - Górnika Łęczna - traci trzy punkty. Łodzianie mają tylko punkt przewagi nad trzecim GKS Katowice, z którym zmierzą się w niedzielę. Wypadnięcie łódzkiej drużyny poza czołową dwójkę oznaczać będzie konieczność rywalizacji w barażach, a to nie jest oczywiste z wywalczeniem awansu do pierwszej ligi.
Wiadomo już, że w klubie z al. Piłsudskiego wyczerpało się zaufanie do trenera Marcina Kaczmarka. Jego praca nie przynosi zadowalających i wymiernych efektów, dlatego już w ubiegłym tygodniu rozpoczęto rozmowy ewentualnymi następami opiekuna widzewiaków. Nieoficjalnie wiadomo, że klubie liczono na to, że Kaczmarek sam zrezygnuje z prowadzenia drużyny. Tak się jednak nie stało.
Trzeba zatem sięgnąć po radykalne rozwiązania. Wróble na dach ćwierkają, że dziś w klubie pojawi się nowy szkoleniowiec, z uznanym na rynku nazwiskiem. Nie będzie to jednak ani Leszek Ojrzyński, ani też Bogdan Zając.
Adam Matysek na Gali PKO BP Ekstraklasy
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?