MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Piłka nożna w ŁKS. Czas rozliczyć Tomasza Salskiego

Jan Hofman
Jan Hofman
Tego należało się spodziewać. Sportowa klęska piłkarskiej drużyny ŁKS, wymusiła rewolucję kadrową.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Kolejny raz w odstępie krótkiego czasu kibice piłkarskiej drużyny ŁKS przeżyli wielkie upokorzenie.
Futbolowy zespół z al. Unii w fatalnym stylu, ledwie po roku obecności, pożegnał się z ekstraklasą. Ełkaesiacy w sezonie 2023/2024 prowadzeni byli przez trzech szkoleniowców, ale w trzydziestu czterech spotkaniach zdołali wywalczyć ledwie dwadzieścia cztery punkty, co daje średnią 0,7 na spotkanie rozegrane w elicie. Koszmarny jest też bilans bramkowy, który wyniósł 34-75.

Wietrzenie piłkarskiej szatni już jakiś czas temu zapowiedział Robert Graf. Wiceprezes ds. sportowych ŁKS powiedział tak: - Plan jest taki, żeby zbudować porządną drużynę, natomiast naturalne też jest to, że w jakimś stopniu trzeba ciąć koszty, bo te pola przychodu są ograniczone. W pierwszej lidze same prawa telewizyjne, jeśli chodzi o różnice, to są ogromne. Siłą rzeczy trzeba będzie szukać oszczędności, ale głęboko wierzę, że nie kosztem jakości piłkarskiej.

Słowo się rzekło, kobyłka u płota. ŁKS poinformował, że Dawid Arndt, Riza Durmisi, Piotr Janczukowicz, Stipe Jurić i Dani Ramirez odejdą ze spadkowicza z ekstraklasy. Ich wygasające z końcem czerwca kontrakty z klubem nie zostaną przedłużone.
Arndt w minionym sezonie wystąpił w siedmiu spotkaniach, Durmisi w 11, Janczukowicz w 28 i zdobył dwie bramki, Jurić w 20 i strzelił cztery gole, a Ramirez w 32 i strzelił w nich dziewięć bramek.
Kolejnych siedmiu zawodników dostało od ŁKS wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów. Na listę transferową wystawieni zostali: Thiago Ceijas, Marcin Flis, Mieszko Lorenc, Adrien Louveau, Adrian Małachowski, Bartosz Szeliga i Maciej Śliwa.

Spadek ŁKS stał się faktem i chyba najwyższa pora, by Tomasz Salski, współwłaściciel piłkarskiego interesu z al. Unii (w minionym sezonie główny architekt drużyny beniaminka ekstraklasy), stanął przed kibicami i wytłumaczył, dlaczego fani znów się muszą mierzyć z déjà vu. Co się takiego wydarzyło, że w klubie nikt nie wyciągnął wniosków i niczego się nie nauczył w trakcie sezonu 2019-2020, kiedy to także ŁKS zajął ostatnie miejsce w ekstraklasie i po roku znów wylądował w I lidze.
Pytań jest znacznie więcej i fani liczą, że usłyszą na nie wyczerpujące odpowiedzi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany