reklama

Piłka nożna pań. Czas pracuje na korzyść UKS SMS

Jan Hofman
Jan Hofman
Z Januszem Matusiakiem, prezesem UKS SMS Łódź, rozmawiamy o kobiecej piłce nożnej.

Piłkarki nożne UKS SMS Łódź zakończyły sezon ekstraligi na piątym miejscu. To sukces drużyny prowadzonej przez trenera Marka Chojnackiego?

Jestem zdania, że tak. Udało się stworzyć młody i bardzo ciekawy zespół, który po raz trzeci z rzędu rywalizację w polskiej elicie kończy na piątym miejscu. Nie wolno zapominać, że nasza drużyna dotarła też do półfinału Pucharu Polski, gdzie przegrała rzutami karnymi z Czarnymi Sosnowiec. W rozgrywkach seniorek na czterech szczeblach rozgrywkowych (ekstraliga, dwie pierwsze ligi, cztery grupy drugiej ligi i szesnaście grup III ligi) bierze udział 276 drużyn i dlatego osiągnięcie naszej drużyny należy traktować w kategoriach sukcesu.

Duży budżet umożliwia stworzenie silnej drużyny. Jak na tle krajowych rywalek wypada UKS SMS?

W przypadku ekstraligi piłkarek nożnych tabela nie kłamie. Przed naszym zespołem, podobnie jak sezon i dwa sezony wcześniej, znalazły się Górnik Łęczna, Medyk Konin, Czarni Sosnowiec i AZS Wałbrzych, czyli kluby znacznie silniejsze finansowo. Dzięki zasobności klubowej kasy te drużyny każdego lata wiodą prym na rynku transferowym i zatrudniają najwięcej piłkarek. Z kolei skład UKS SMS oparty jest w znacznej części na niedawnych juniorkach i juniorkach młodszych, a średnia wieku naszej drużyny to 19,6 roku, w ekstralidze młodsza była tylko Olimpia Szczecin (19,3).

To chyba dobre rozwiązanie...

Takie mamy realia, nie ma więc co się zastanawiać czy to dobrze, czy źle. Na pewno rację ma trener Marek Chojnacki, który jest zdania, że zespół mógł wywalczyć kilka punktów więcej. Pewnie zabrakło doświadczenia w kilku meczach ligowych, w których traciliśmy gola w końcówce, a przede wszystkim w półfinale Pucharu Polski, gdzie prowadziliśmy do 93 minuty, a chwilę później to rywalki wyrównały po… kontrze.

Młodzież robi postępy?

Oczywiście, czas pracuje jednak na korzyść UKS SMS, bo przecież wszystkie zawodniczki, w tym te tak zwane młode, systematycznie zdobywają doświadczenie i podnoszą umiejętności. W minionym sezonie aż cztery piłkarki wystąpiły w pierwszej reprezentacji Polski: Katarzyna Konat, Olha Zubchyk, Kasandra Parczewska i Nikola Karczewska, kolejne cztery w reprezentacji U-19: Paulina Filipczak, Klaudia Jedlińska, Oliwia Szperkowska i Angelika Kołodziejek oraz jeszcze więcej w U-17: Adriana Achcińska, Alicja Sokołowska, Wiktoria Zieniewicz, Agnieszka Glinka, Oliwia Silny, Katarzyna Kałużna, Paulina Oleksiak i Gabriela Grzybowska.

W kobiecych rozgrywkach nastąpią zmiany?

Tak. Od nowego sezonu, w kobiecym futbolu ligowym, na wszystkich szczeblach ligowych i w większości kategorii wiekowych, nastąpią duże zmiany. W PZPN zdają sobie sprawę z dynamicznego rozwoju futbolu kobiecego, który w dyscyplinach zespołowych już jest w świecie sportem nr 1 wśród kobiet (czego dowodzi frekwencja i zainteresowanie aktualnymi finałami mistrzostw świata we Francji). PZPN nie tylko reorganizuje rozgrywki (zdania są podzielone czy wszystkie zmiany są słuszne), ale również zamierza zainwestować miliony złotych. Dla przykładu pula nagród w Pucharze Polski, która dotychczas nie przekraczała stu tysięcy złotych, od nowego sezonu będzie wynosiła milion złotych.

Powalczycie o takie duże pieniądze?

Wiadomo, że im klub silniejszy, tym większą ma szansę na wywalczenie dużej części z puli nagród. Tak w życiu bywa, że bogaci będą jeszcze bogatsi, ważne więc, by znaleźć się wśród tych bogatszych.

Kto pomaga waszej sekcji?

Sekcja piłki nożnej kobiet UKS SMS ma solidne podstawy organizacyjno-finansowe dzięki sponsorom: Szkole Mistrzostwa Sportowego im. Kazimierza Górskiego w Łodzi, firmom Grot, Orto Med Sport i Express Bus oraz wsparciu Miasta Łodzi. Liczymy, że w nowym sezonie uda się uszczknąć kawałek finansowego tortu PZPN, chociażby za liczną grę swoich zawodniczek w reprezentacjach - A, U-19 i U-17.

Jakie są plany na najbliższą przyszłość?

Chcemy zrobić kolejny krok do przodu, zająć wyższe miejsce niż piąte. Dlatego pozyskaliśmy już reprezentantkę Polski Annę Rędzię. Można się jeszcze spodziewać dwóch, nawet trzech nowych piłkarek. Transfery mają sprawić, że będziemy mieli lepszy zespół niż w minionym sezonie.

Kto odejdzie?

Na pewno kilka zawodniczek. Naszą bramkarkę, Danutę Paturaj, kusił mistrz kraju Górnik Łęczna. W polskim futbolu kobiecym jest duży deficyt zawodniczek na tej pozycji, dlatego trudno będzie kogoś pozyskać w jej miejsce. Liczę więc, że zastąpią ją reprezentantka Polski U-19 i mistrzyni kraju w tej kategorii wiekowej Oliwia Szperkowska oraz dwukrotna mistrzyni Polski U-16 Kinga Ptaszek. Obie od dziś będą rywalizować w finałowym turnieju mistrzostw Polski U-19, który odbędzie się naobiektach SMS.

Sezon się jeszcze nie skończył?

Turniej finałowy mistrzostw Polski U-19 to ostatni akord sezonu. Oprócz piątego miejsca seniorek, zespół UKS SMS U-16 wywalczył wicemistrzostwo kraju, U-13 mistrzostwo i U-12 zdobył złoty medal w Turnieju Z Podwórka Na Stadion o Puchar Tymbarku. Na nowy sezon cele są co najmniej równie ambitne.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dziadu jeden ty chciałeś zniszczyć Łódzki Klub Sportowy razem z tfffuu stępniem ...ale wam się nie udało . A żeby was i życzę powolnej agonii oszuści !!!

Dodaj ogłoszenie