18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Piłka i siatka na kiju

(ei24)
Ravens to pierwsza w Łodzi i szósta w Polsce drużyna uprawiająca lacrosse - grę, którą przed kilkuset laty wymyślili Indianie.

- Polega na wrzuceniu małej kauczukowej piłki (rozmiarami przypomina tę do tenisa) do bramki - mówi Mateusz Antczak, jeden z zawodników łódzkiego zespołu. - Nie dotyka się jej rękami, lecz łapie się ją specjalnymi rakietami - kijem zakończonym siatką.

Mecz trwa 60 minut i podzielony jest na cztery części. W każdej z drużyn jest po 10 zawodników - bramkarz oraz po trzy osoby w ataku, na obronie i trzech pomocników. Piłka przekazywana jest podaniami - z siatki do siatki. Zawodnicy, podobnie jak w rugby, powstrzymują przeciwników ciałem, co niekiedy bywa bardzo bolesne. Obrażenia mogą powstać także na skutek uderzenia piłką, która rzucana jest z dużą siłą.
- Mamy rękawice, kaski, ochraniacze na klatkę piersiową i łokcie podobne do tych, jakie noszą hokeiści - opowiada Mateusz Antczak.

Zimą trenują na sali gimnastycznej, latem przeniosą się na boisko.
- Mamy problemy ze zdobyciem sprzętu, bo w Polsce ta dyscyplina jest bardzo mało popularna - mówi Igor Pruchniewski, zawodnik. - Kupujemy go więc przez internet zagranicą (komplet dla jednego zawodnika kosztuje ok. 1800 zł). (gb)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie