Pijany w sztok kierowca hondy rozbił zaparkowane renault. Miał prawie 4 promile alkoholu

Piotr Jach
Piotr Jach
Zdjęcie ilustracyjne
Blisko 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał sprawca kolizji, do której doszło w poniedziałek, 20 stycznia, ok. godz. 18 na w Bełchatowie.

O zdarzeniu poinformował policję właściciel zaparkowanego na ulicy renault, w które uderzył kierujący hondą. Co było skutkiem takiej nieuwagi i braku panowania nad kierownicą, szybko wyszło na jaw, gdy na miejscu zjawili się policjanci drogówki. Wystarczyło rutynowe badanie trzeźwości, żeby wyszło na jaw, że 32-letni mieszkaniec Bełchatowa siedzący za kierownicą hondy był w sztok pijany. Miał blisko 4 promile alkoholu.

Nietrzeźwemu kierowcy na miejscu zatrzymano prawo jazdy. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Flesz: Polscy kierowcy łamią przepisy. Także w Europie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
less smell

dwa stare blachosmrody rozje...banee? to dobrze! będzie mniej smrodu!

G
Gość
21 stycznia, 19:25, Co za nieuki:

piszą te artykuły, jaki problem przeczytać swoje wypociny, tym bardziej, że błędy może sprawdzić obecnie prawie każdy edytor?

"ok. godz. 18 na w Bełchatowie"

Spiierdalaj. To brak korekty.

C
Co za nieuki

piszą te artykuły, jaki problem przeczytać swoje wypociny, tym bardziej, że błędy może sprawdzić obecnie prawie każdy edytor?

"ok. godz. 18 na w Bełchatowie"

m
mietek

Elektorat PiS po pijaku

Dodaj ogłoszenie