Pijany ojciec wiózł dziecko autem - wstrząśnięci świadkowie wskazali go policji

Magdalena Jach
Magdalena Jach

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Łodzi zatrzymali wskazanego przez świadków nietrzeźwego 30-letniego kierowcę, który w takim stanie przewoził w samochodzie małe dziecko. Tylko dzięki zdecydowanej postawie i szybkiej reakcji świadków nie doszło do tragedii.

20 lipca 2020 roku około godz. 14:15 dyżurny łódzkiej komendy otrzymał zgłoszenie o prawdopodobnie nietrzeźwym kierującym, który w podejrzany sposób porusza się al. Piłsudskiego. Zaniepokojony świadek jechał cały czas tuż za nim, jednocześnie na bieżąco informując dyżurnego miasta o trasie przejazdu.

Poinformował również, że w aucie w foteliku na przednim siedzeniu pasażera znajduje się małe dziecko. Natychmiast we wskazywany rejon wysłani zostali policjanci. Na parkingu przy ul. Lodowej zauważyli zaparkowany pojazd, przy którym stała kobieta, jeden ze świadków, która wskazała policjantom blok, gdzie wszedł podejrzanie zachowujący się kierujący volkswagenem. Po wejściu do budynku mundurowi przed drzwiami jednego z mieszkań zauważyli mężczyznę trzymającego na rękach małe dziecko oraz drugiego ze świadków. Od podejrzewanego 30-latka wyczuwalna była silna woń alkoholu.

Badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Dziecko zostało przekazane matce, która powiedziała policjantom, że zostawiła malucha pod opieką ojca, ponieważ sama pojechała na pogrzeb. Nietrzeźwy 30-latek nie przyznał się do kierowania pojazdem, oświadczył, że tego dnia nie poruszał się samochodem. A stan w jakim się znajduje tłumaczył spożytym wcześniej bimbrem, po którym wyszedł z dzieckiem na spacer. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, dowód rejestracyjny, a samochód odholowano na parking policyjny. Teraz 30-latek odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz nieprawidłowe sprawowanie opieki nad małoletnim - grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Na słowa uznania zasługuje reakcja świadków, którzy nie przejechali obojętnie obok jadącego „slalomem” innego pojazdu. Widząc w samochodzie małe dziecko postanowili zatrzymać samochód, którego kierujący po drodze ignorował znaki drogowe i sygnalizację świetlną, stwarzając poważne zagrożenie. Dzięki odpowiedzialnej postawie zapobiegli potencjalnym zagrożeniom.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie