Pies raniony maczetą przez pijanego napastnika wraca do zdrowia. ZDJĘCIA

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Udostępnij:
Minął tydzień od brutalnej napaści na psa. Zmasakrowany pies na szczęście szybko wraca do formy. Każdego dnia czuje się coraz lepiej. Wychodzi na spacery, bawi się piłką. Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w świąteczną noc z soboty na niedzielę 38-letni mężczyzna zadał psu wielokrotnie ciosy maczetą. Pies w bardzo złym stanie trafił do lecznicy w schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Marmurowej.

Mężczyzna następnego dnia został zatrzymany. Miał 3 promile alkoholu we krwi. Swojego ciężko rannego psa znalazł jego opiekun, gdy obudził się rano. Napastnik przyznał się do winy (do zdarzenia doszło na terenie jego posesji, mężczyzna tłumaczył, że poraniony pies rzucił się na jego czworonoga) dostał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Został objęty dozorem policyjnym, trzy razy dziennie musi się meldować na komisariacie najbliżej swojego miejsca zamieszkania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie