Pierwszy miesiąc łódzkiej hulajnogi. W dzień powszedni średnio 200-250 kursów dziennie

Piotr Jach
Piotr Jach
Mija pierwszy miesiąc funkcjonowania w Łodzi wypożyczalni napędzanych elektrycznie hulajnóg Volt Scooters. Przyjętych początkowo entuzjastycznie, ale też nie bezkrytycznie po początkowych problemach z mobilną aplikacją do ich wypożyczania.

W ciągu dwóch dni udało się je na szczęście pokonać. Obecnie, według informacji właściciela, w systemie umożliwiającym korzystanie z hulajnóg zarejestrowanych jest 3,5 tysiąca użytkowników. Dziennie generują ruch na poziomie 200-250 wypożyczeń w dni powszednie i 300-350 w weekendy.

– Wyniki są dobre, ale spodziewaliśmy się lepszych – przyznaje Zbigniew Zaborowski, właściciel Volt Scooters. – Biznesplan opieraliśmy na obserwacjach Warszawy, gdzie hulajnogi zrobiły prawdziwą furorę. Jest ich jednak znacznie więcej [ok.1,8 tysiąca, ceny za wypożyczenie takie same jak w Łodzi: 2 zł za wypożyczenie i 50 groszy za każdą minutę użytkowania - przyp. red.], więc może to kwestia liczby pojazdów. Nie najlepiej trafiliśmy też w pogodę, od której zainteresowanie hulajnogami zależy w bardzo dużym stopniu. Jak pogoda się poprawi, wyniki będą pewnie lepsze, ale i tak nie ma powodu do narzekań.

W Łodzi wypożyczyć można nadal 150 hulajnóg. A właściwie 147, bo jedna zginęła w dzień uruchomienia systemu i dotąd się nie odnalazła, a dwie inne – prawdopodobnie skradzione – są obecnie namierzane. Jedną skradzioną z ulicy udało się policji odzyskać (wszystkie mają nadajniki GPS umożliwiające lokalizację). Do „stajni” wróciła też hulajnoga, którą jakiś spryciarz zastawił w śródmiejskim lombardzie.

– Martwiliśmy się początkowo, czy hulajnogi nie będą niszczone. Jednak poza uszkodzeniami wynikającymi z codziennej eksploatacji i może niezbyt delikatnego traktowania zdecydowana większość jest nadal w dobrym stanie – mówi Zaborowski.
Na wniosek użytkowników Volt Scooters już raz powiększyła strefę parkingową – obszar miasta, na którym wolno wynajętą hulajnogę zostawić (za pozostawienie poza tą strefą są kary finansowe). Wkrótce zostanie ona dodatkowo rozszerzona o jedno z dużych łódzkich osiedli mieszkaniowych. Szykuje się jeszcze jedna zmiana – Hulajnogi otrzymają dodatkowe akumulatory, dzieki którym ich zasięg wydłuży się dwukrotnie - do 30 kilometrów.

Pogoda na poniedziałek i 2 kolejne dni (27 + 28-29.05.2019):

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek

Jesli ktoś chcialby zrzucic pare kilogramow lub poprawic kondycje to polecam poruszac sie rowerem lub pieszo. Do wszystkich panów glownie - zrzuć to sadło wstrętna świnio :)

G
Gość

ZDIZ Ci to dopiero nie wiedzą od czego są . . trzeba się wlasciciela pytać !

P
Prokurator
2019-05-27T09:04:05 02:00, Spermiarz:

Ale bym tą na hulajnodze...

Co, słucham...

W
Wygodni i leniwi

A potem znów będą artykuł że wzrasta otyłość bo ludziom dypy ruszać się nie chce jak nie skuterem to teraz hulajnogi elektryczne...

G
Gość

Podoba mi się pomysł z tymi hulajnogami. Jest tylko jeden problem. Koszt jest drugi. Nie opłaca się wypożyczać. Za godzinę jazdy wychodzi 32zl. Pojęździć że dwie godziny to koszt 64zl. Przeliczająć lepiej układać i kupić swoją. Ludzie biorą teraz z ciekawości, zobaczyć jak się jeździ i kupią swoje.

G
Gość

czego się właściciel firmy spodziewał, wystawiając tylko 150 sztuk - zysku?

Codziennie kilka razy próbuję namierzyć wolna hulajnogę, na mapie zazwyczaj pustka i to w ścisłym centrum. Natomiast stojących i wyłączonych z użytkowania stoi calkiem sporo

S
Spermiarz

Ale bym tą na hulajnodze...

Dodaj ogłoszenie