Pierwsza liga. Widzew. Koszmarne błędy kosztują

Jan Hofman
Jan Hofman
W Widzewie podłe nastroje Nie ma się jednak co dziwić, bo piłkarski zespół wypadł fatalnie w Nowym Sączu. Łodzianie spadli ma ósme miejsce w tabeli.

Kibice Widzewa są sfrustrowani, ale nie ma się co się specjalnie dziwić, bowiem po występie widzewiaków w Nowym Sączu trudno z optymizmem patrzeć na grę i sportową przyszłość drużyny z al. Piłsudskiego.

Po zdobyciu ledwie jednego punktu w trzech ostatnich meczach (z Zagłębiem Sosnowiec 0:3, Puszczą Niepołomice 0:0 i z Sandecją 1:3), łódzka drużyna na własne życzenie oddala się od miejsca barażowego, dającego prawo rywalizacji o awans do ekstraklasy. Piłkarze drużyny RTS spadli na ósme miejsce w tabeli i przy okazji wzrosła ich strata do czołowej szóstki.

Nieudany debiut w roli nowego trenera Widzewa zanotował Marcin Bronieszewski. 41-latek w minionym tygodniu zastąpił na tym stanowisku zwolnionego Enkeleida Dobiego. Broniszewski od razu zmienił taktykę drużyny, ale nie dało to żadnego rezultatu. Widzew wypadł słabo.

Statystycy odnotowali, że Broniszewski został jedenastym szkoleniowcem, który poprowadził zespół czerwono-biało-czerwonych od momentu reaktywacji klubu latem 2015 roku. Wcześniej trenerami byli: Witold Obarek, Marcin Płuska, Tomasz Muchiński, Przemysław Cecherz, Franciszek Smuda, Radosław Mroczkowski, Jacek Paszulewicz, Zbigniew Smółka, Marcin Kaczmarek i Enkeleid Dobi.

W Nowym Sączu widzewiacy długimi momentami mieli nawet problem, by wymienić kilka celnych podań między sobą. W stratach brylował doświadczony Mateusz Możdżeń. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nie tylko on był winien żenującej wpadki z Sandecją. Każdy z piłkarzy, nawet strzelec gola Mateusz Michalski, mieli sporo na sumieniu. Jednak swój zespół dobili doświadczeni obrońcy Kacper Gach i Michał Grudniewski. Obaj popełnili szkolne, koszmarne błędy, dzięki czemu zespół czterokrotnego mistrza Polski stał się w ten weekend pośmiewiskiem nie tylko dla futbolowego środowiska.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Ty

To już po najbliższej kolejce będzie 10 lub 12 miejsce! Brawo Widzew, widać zarząd działa odpowiednio, kierując kopaczy na odpowiednie (spadkowe) tory...

Czyli już w nowym sezonie będzie, albo i nie będzie wcale, Widzew w 2 lidze!

Ciekawe ilu kiboli, kupi im wtedy karnety...

G
Gość
20 kwietnia, 10:23, Gość:

Widzew był na wiosnę (zaraz po Sandecji) najlepiej punktującą drużyną w lidze!! I nagle (w podzięce za to?) zostaje zwolniony trener, a jego miejsce zajmuje Ktoś inny, ale Ktoś, kto już w klubie jest zatrudniony. Jak wytłumaczyć, taki ruch w Widzewie? - Według mnie jest on podyktowany, tylko i wyłącznie oszczędnościami w klubie! - I w tym momencie od razu nasuwa się pytanie: finansowy "dorobkiewicz", który ledwie przędzie z wypłatami w klubie miałby walczyć o awans?? - Odpowiedź: Nie!! - finansowy "dorobkiewicz" tylko pozoruje walkę o awans, aby dziennikarze mogli nadal pompować "złudny" balonik.. a naiwni (mało rozumni) kupować nagminnie karnety!

A czego się spodziewałeś ? Skoro sami przyznają, że jest już 2 mln w plecy, to niezależny audyt chyba wykryłby z 5 mln. Żaden właściciel nie przyjdzie do czegoś takiego i wygląda, że niedługo bankructwo.

G
Gość

Widzew był na wiosnę (zaraz po Sandecji) najlepiej punktującą drużyną w lidze!! I nagle (w podzięce za to?) zostaje zwolniony trener, a jego miejsce zajmuje Ktoś inny, ale Ktoś, kto już w klubie jest zatrudniony. Jak wytłumaczyć, taki ruch w Widzewie? - Według mnie jest on podyktowany, tylko i wyłącznie oszczędnościami w klubie! - I w tym momencie od razu nasuwa się pytanie: finansowy "dorobkiewicz", który ledwie przędzie z wypłatami w klubie miałby walczyć o awans?? - Odpowiedź: Nie!! - finansowy "dorobkiewicz" tylko pozoruje walkę o awans, aby dziennikarze mogli nadal pompować "złudny" balonik.. a naiwni (mało rozumni) kupować nagminnie karnety!

Dodaj ogłoszenie