Pierwsza liga piłkarska. Widzew. Czas powalczyć o szóstkę

Jan Hofman
Jan Hofman
Piłkarze Widzewa rozpoczęli już przygotowania do piątkowego spotkania z Radomiakiem. Ten mecz będzie pierwszym spotkaniem łodzian w rundzie wiosennej I ligi.

Widzew rozpoczął tegoroczną walkę o ligowe punkty zaległym, zwycięskim meczem z Koroną Kielce (2:0). Ten sukces był niezwykle istotny dla drużyny z al. Piłsudskiego i pozwolił jej uwierzyć, że jeszcze nie wszystko w tym sezonie stracone.

- W szatni powiedzieliśmy sobie, panowie, to jest nasza chwila prawdy - mówił po tym meczu trener Enkeleid Dobi. - Na to pracowaliśmy. Mecze sparingowe służą przygotowaniom, ale w lidze liczy się przede wszystkim wynik. Ten zaległy mecz był dla nas bardzo ważny. Każde spotkanie i każdy punkt są dla nas niezwykle istotne. Cel mamy jasny. Musimy atakować szóstkę, a rozliczać będziemy się na koniec.

Piątkowy pojedynek rozpoczyna rundę rewanżową widzewiaków. Mecz z Radomiakiem rozpocznie się o godz. 17.40 na stadionie przy al. Piłsudskiego. Choć goście zajmują piąte miejsce w tabeli, a gospodarze dziesiąte, to jednak trudno wskazać faworyta tego pojedynku. Drużyna RTS w starciu z Koroną zasygnalizowała spore możliwości. Z kolei zespół Radomiaka w niedawnym spotkaniu 1/8 Pucharu Polski grał jak równy z równym z Lechem Poznań i wyższość przedstawiciela ekstraklasy uznał dopiero w konkursie rzutów karnych.

Czas rewanżu

Należy spodziewać się, że łodzianie podejdą do tego spotkania bardzo prestiżowo. Dla nich to szansa na rewanż za blamaż z inauguracji sezonu 2020/2021. 29 sierpnia ub. roku Widzew przegrał w Pruszkowie z Radomiakiem 1:4. Mecz rozpoczął się w wymarzony sposób dla widzewiaków, którzy już w 4 minucie prowadzili po celnymstrzale Marcina Robaka. Jednak czterokrotni mistrzowie Polski fatalnie zaprezentowali się w drugiej części gry, czym ułatwili sprawę drużynie rywala. Gole dla Radomiaka zdobyli wtedy: Karol Angielski 46, Karol Podliński 50, Leandro 73 i Miłosz Kozak 90.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 lutego, 15:55, ty:

Chiba od dołu. Już niedługo weryfikacja z 5 w tabeli Radomiakiem, później z ŁKS 2 w tabeli, Odra Opole 8 w tabeli! Tak więc może punkcik zdobędą dopiero w 20 kolejce w spotkaniu z Chrobrym Głogów.

I obudziłeś się obs.rany żydzie.

t
ty

Chiba od dołu. Już niedługo weryfikacja z 5 w tabeli Radomiakiem, później z ŁKS 2 w tabeli, Odra Opole 8 w tabeli! Tak więc może punkcik zdobędą dopiero w 20 kolejce w spotkaniu z Chrobrym Głogów.

G
Gość

A niech wierzą w szóstkę jak najdłużej, będą gryżć trawę z bezpośrednimi konkurentami ŁKSu do awansu. Obawiam się jednak, że najbliższe mecze zweryfikują te plany i będą chętnie z konkurentami ŁKSu przegrywać.

G
Gość

Hofman ciekawe co napisze po meczu z Radomiakiem...będzie głowa w piasek i napiszę jakiś tam PAS.... hehehehe

T
Ty

Przecież wiadomo, że wygra Radomiak! Radomiak jest na 5 miejscu z 7 punktami przewagi nad Widzewem który jest na 11 miejscu. Radomiak to młoda i ambitna drużyna, z którą Widzew zawsze przegrywał. Dadzą pressing i Widzew się pogubi. Do tego jeszcze ofensywa Widzewa to porażka i nie spowiewajmy się mniej niż 3 razy widzieć piłkę w bramce Widzewa.

G
Gość

i co z tego że powalczą o ta szóstkę . Każdy wie że z takim składem w ekstraklasie była by kompromitacja jak ŁKS . Tak samo ŁKS który jest wiceliderem z tym składem a szczególnie obrona nie ma co szukać w ekstraklasie . A na wzmocnienie to trzeba mieć kasę i to konkretne wzmocnienia. W Widzewie też dobrze wiedzą że jak będzie Ekstraklasa i była by taka akcja jak z ŁKS to kibice by ich tam "zjedli" i nieprzygotowani dobrze tam się pchać nie będą

G
Gość

hahaha z Koroną dwa gole na farcie z karnego i po rykoszecie bo tak to by to bramkarz wybił albo złapał a ci już zaczynają pompowanie balonika .Korona jak przycisnęła w 2 połowie to rzadko piłkę mogli powąchać

Dodaj ogłoszenie