Pierwsza "fura" malucha. Łodzianie chętnie kupują samochody elektryczne

Kira Miler
Kira Miler
Zaktualizowano 
Część sklepu z zabawkami Joanny Kempińskiej wygląda jak mały salon samochody K.Miler
Czerwone Audi R8 dla chłopca, a może różowy Volkswagen Garbus dla dziewczynki. Samochody dla dzieci na akumulator cieszą się coraz większą popularnością. Ile trzeba zapłacić za taką zabawkę?

Z napędem na cztery bądź dwa koła, dwuosobowy lub jednosobowy, z panelem do wyświetlania bajek lub z głośnym klaksonem.

Mały elektryczny samochód dla dziecka to obecnie hit prezentowy. I choć kosztuje nie mało bo od 650 zł do 1800 zł to chętnych nie brakuje.

- Najczęściej tatusiowie za pomocą tych autek spełniają swoje motoryzacyjne marzenia, nie szczędzą, więc pieniędzy i wybierają jak największy pojazd - mówi Joanna Kempińska ze sklepu u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Piłsudskiego.

Chętnie sprzedają się modele wzorowane na Audi, Mercedesie, Land Roverze, Maserati, Lamborghini czy BMW.

Taka zabawka wyposażona w akumulatory pozwala nawet na dwie godziny ciągłej jazdy.

Autkiem kieruje co prawda mały kierowca , ale rodzic posiada pilot bezprzewodowy pozwalający w dowolnym momencie zatrzymać samochodzik.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie