2/19 Zamknij

Piekło w Pinokiu: pikiety, modlitwy i wrzaski. Policja na miejscu. "Golgota Picnic" prowokuje

Grzegorz Gałasiński

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Modlitwy, śpiewy, transparenty przed Teatrem Pinokio, poprzedziły godzinę 20., kiedy to miało się rozpocząć czytanie scenariusza spektaklu "Golgota Picnic". Potem kilkadziesiąt osób (z organizacji kościelnych, Radia Maryja, narodowcy) weszło do gmachu (wstęp był wolny) by "Boże coś Polskę" i "Zdrowaś Mario" przeplatać krzykami: hańba, pornografia, chcemy kultury nie szamba, czy ubliżanie najwyższemu to sztuka? Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy