Pięć tysięcy wielkanocnych śniadań powstaje w łódzkiej restauracji Ha long, w niedzielę wielkanocną trafią pod drzwi potrzebujących

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Lilly Tran, właścicielka sieci restauracji Ha Long po raz kolejny zaangażowała się w przygotowanie Śniadania Wielkanocnego dla samotnych. W tym roku w formie paczek żywnościowych wzbogaconych upominkami posiłki trafią pod drzwi najbardziej potrzebującychy. Rozwiozą je wolontariusze.Czytaj więcej na kolejnych slajdach Grzegorz Gałasiński
Lilly Tran, właścicielka sieci restauracji Ha Long po raz kolejny zaangażowała się w przygotowanie Śniadania Wielkanocnego dla samotnych. W tym roku w formie paczek żywnościowych wzbogaconych upominkami posiłki trafią pod drzwi najbardziej potrzebującychy. Rozwiozą je wolontariusze.

Wietnamka gotuje łodzianom
Miało być radosne świętowanie i wspólne śniadanie wielkanocne w Hali Expo. Zamiast tego wolontariusze fundacji „Wolne miejsce” zmobilizują siły i w niedzielę wielkanocną rozwiozą świąteczne posiłki do domów tych, którzy tego najbardziej potrzebują: ubogich, samotnych, chorych. To dla nich przygotowanych będzie 5 tysięcy posiłków, które trafią do mieszkańców naszego miasta (1,5 tys.), Katowic (1,5 tys.) i Warszawy (2 tys.). Sercem tego przedsięwzięcia jest sieć łódzkich restauracji Ha Long. Jej właścicielka Lilly Tran po raz trzeci angażuje się w to przedsięwzięcie. Przedsiębiorcza Wietnamka, która wtopiła się w łódzką społeczność, do gotowania angażuje cały zespół swoich restauracji.

– Zaczynamy przygotowania, robimy to co można przygotować wcześniej – mówi właścicielka i wolontariuszka w jednej osobie. – Już się martwię jak obiorę 10 tysięcy jajek na twardo.

5 tys. śniadań z 500 kg kiełbasy
Obok jajek w ogromnych garnkach trzeba będzie ugotować tysiąc litrów tradycyjnego żuru, 500 kg białej kiełbasy, pokroić składniki na sałatkę. 5 tysięcy wielkanocnych śniadań (w Łodzi będzie rozwiezionych 1,5 tysiąca) zostanie hermetycznie zapakowanych i wzbogaconych o wielkanocne upominki: słodycze, ozdoby, książki.

– Wszyscy stanęliśmy przed wyzwaniem jakiego do tej pory jeszcze nie mieliśmy – tłumaczy Mikołaj Rykowski, prezes fundacji. – Chcemy, żeby wyszło dobrze, żeby było świątecznie i wyjątkowo.

Oryginalna forma przez koronawirusa
Śniadanie Wielkanocne jest organizowane w Łodzi po raz trzeci. Z powodu ograniczeń wywołanych Covid-19, w tym roku przybierze oryginalną formę. Nikt jednak nie zostanie bez pomocy.

– Na pewno w zestawie będzie też wietnamski rosół pho, żeby wszystkich rozgrzać i wzmocnić – dodaje Lilly Tran.
Łódzka restauratorka od trzech tygodni gotuje także dla personelu medycznego w łódzkich szpitalach, posiłkami wspiera też bezdomnych w schronisku na Nowych Sadach.Dziennie wydaje co najmniej 200 darmowych porcji.

Rodzaj białka w diecie ma znaczenie

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 kwietnia, 12:26, Gość:

ma dobre serce, ale ja to podziekuje

11 kwietnia, 14:23, c:

hahaha serce dobre... reklama ciekawe kto i za co ja promuje ciagle.

moze ma izbe przemyslowa w lodzi ?

c
c
11 kwietnia, 12:26, Gość:

ma dobre serce, ale ja to podziekuje

hahaha serce dobre... reklama ciekawe kto i za co ja promuje ciagle.

G
Gość

ma dobre serce, ale ja to podziekuje

Dodaj ogłoszenie