Piast Gliwice - ŁKS 2:1. Zawstydzająca porażka dwukrotnych mistrzów Polski

(bart)
Jedynego gola dla ŁKS zdobył Maciej Wolski
Jedynego gola dla ŁKS zdobył Maciej Wolski krzysztof szymczak
W meczu dziewiętnastej kolejki ekstraklasy piłkarze ŁKS przegrali w Gliwicach z Piastem 1:2 (1:0). Długo wydawało się, że to łodzianie będą górą, ale ostatecznie powrót do domów będzie bardzo smutny.

Trzynasta porażka w tym sezonie podopiecznych trenera Kazimierza Moskala naprawdę jest wyjątkowo bolesna. Poziom meczu w Gliwicach był co najwyżej przeciętny, najdelikatniej zresztą mówiąc. Ale to gospodarze wyglądali na bezradnych, widać było, że są w poważnym kryzysie (bez punktu w trzech ostatnich meczach bez nawet jednego zdobytego gola).

Trwa głosowanie...

Czy trener Kazimierz Moskal powinien zostać zwolniony?

Cóż jednak z tego, skoro najważniejszy jest końcowy rezultat. Najpierw ŁKS nie potrafił utrzymać prowadzenia, następnie zaś dobić gliwiczan. W rezultacie atmosfera w zespole dwukrotnego mistrza Polski wcale się nie poprawiła, wręcz przeciwnie. Sytuacja jest coraz bardziej poważna.

Łodzianie objeli prowadzenie w 25 minucie. Po podaniu Dani Ramireza do Pirulo, jeden z defensorów Piasta tak nieszczęśliwie kopnął piłkę, że ta odbiła sie od Hiszpana i trafił wprost pod nogi Macieja Wolskiego. Pomocnik nie miał kłopotów z pokoaniem Frantiska Placha.

Gliwiczanie doprowadzili do wyrównania w 53 minucie. Po centrze z rożnego z lewej strony boiska Gerarda Badii Arkadiusza Malarza uderzeniem głową pokonał Piotr Parzyszek. Zawodnika Piasta nie uplinował przede wszystkim Jan Sobociński.

Wreszcie, w 88 minucie, ŁKS dobił Jorge Felix. Badia podał w pole karne, a Hiszpan dopełnił formalności. W tej sytuacji także nie popisali się łódzcy defensorzy, poczynając od jabna Grzesika, a kończąc na obu środkowych obrońcach.

Swoje ostatnie spotkanie o punkty w tym roku ełkaesiacy rozegrają już w najbliższy czwartek. Na stadionie przy al. Unii podejmą Wisłę Kraków (18). To właśnie te dwa zespoły zamykają obecnie ligową tabelę (mają identyczny bilans punktowy i bramkowy). Przypomnijmy, iż w Małopolsce lepsi byli wiślacy, zwyciężając 4:0.

Piast Gliwice - ŁKS Łódź 2:1 (0:1)
0:1 - Wolski (25), 1:1 - Parzyszek (53), 2:1 - Jorge Felix (88).
Żółte kartki: Huk, Hateley (Piast) - Klimczak, Sobociński, Pirulo (ŁKS).
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 3892
Piast: Plach - Pietrowski, Korun, Huk, Kirkeskov - Badia, Jodłowiec (61, Sokołowski), Hateley, Jorge Felix - Steczyk (46, Milewski), Parzyszek (79, Tuszyński).
ŁKS: Malarz - Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński, Klimczak - Wolski (77, Pyrdoł), Piątek, Kalinkowski, Ramirez, Trąbka (63, Sekulski) - Pirulo.

FLESZ: Kobe Bryant - oto nieznane fakty z życia legendy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 65

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic Łódzkiej piłki
16 grudnia, 9:33, abc:

tylko wyśmienity napastnik może uratować sytuację. Nie mamy napastnika od początku sezonu. Sekulski i Kujawa to nie są napastnicy na ekstraklasę obecnie.

16 grudnia, 9:46, Gość:

Igor Sypniewski jest wolny!!!

A po co napastnik jak nie ma środka pola wiec kto ma mu te piłki zagrywac. Drużynę buduje się od tyłu, jak piłki nie potrafisz utrzymac i wyprowadzić z wlasnej połowy to nawet najlepszy napastnik bedzie bezproduktywny

G
Gość
16 grudnia, 9:33, abc:

tylko wyśmienity napastnik może uratować sytuację. Nie mamy napastnika od początku sezonu. Sekulski i Kujawa to nie są napastnicy na ekstraklasę obecnie.

Igor Sypniewski jest wolny!!!

G
Gość
15 grudnia, 16:18, Gość:

zawstydzające jest przegrać beniaminkowi z mistrzem Polski na wyjeździe 2:1 ????????? co to to musiał być za wstyd przegrać że Skra Częstochowa Bytovia Resovia

15 grudnia, 21:05, Gość:

Czasem jednak lepiej milczeć. Nie no pełen splendor! Pocieszaj się dalej tą Skra i wmawiaj sobie, ze w ekstraklasie dają punkty za honorowe twoim zdaniem porażki.

To co że przegraliśmy że Skrą Bytovią i Resovią, najważniejsze że mamy lidera, oby tylko wiosna się nie powtórzyła bo...

a
abc

tylko wyśmienity napastnik może uratować sytuację. Nie mamy napastnika od początku sezonu. Sekulski i Kujawa to nie są napastnicy na ekstraklasę obecnie.

M
Młodszy sternik

A hoj brodowici żeglarze, jak dzisiejszy nastrój, pogodzeni z porażką?

m
murem za kaziem
16 grudnia, 8:06, Gość:

Zawsze tu jakiś k..... wypisuje głupoty. Poczekajmy, mamy czas, nabiorą doświadczenia, trener jest OK. Wszyscy z ogona tabeli wygrali, tylko te osły dardanelskie pod wodzą krakowskiego lajkonika nic nigdy nie mogą ugrać !

Dobra rada.....czekajmy do czerwca. Wszystko oki. Nic nie zmieniać. Uj z wynikami liczy się piękny styl. I dalej stawiajmy na Janka wychowanka.

G
Gość

Zawsze tu jakiś k..... wypisuje głupoty. Poczekajmy, mamy czas, nabiorą doświadczenia, trener jest OK. Wszyscy z ogona tabeli wygrali, tylko te osły dardanelskie pod wodzą krakowskiego lajkonika nic nigdy nie mogą ugrać !

M
Mordechaj 1908
15 grudnia, 23:37, Gość:

niech zmiatają gdzie ich miejsce - do V-tej ligi:)

na[wulgaryzm] zaorać i wymazać z pamięci tego ........szona

G
Gość

niech zmiatają gdzie ich miejsce - do V-tej ligi:)

T
Ty

Nic dodać, nic ująć wspaniały Łucki Klub Spadkowy...

T
Topór
15 grudnia, 16:18, Gość:

zawstydzające jest przegrać beniaminkowi z mistrzem Polski na wyjeździe 2:1 ????????? co to to musiał być za wstyd przegrać że Skra Częstochowa Bytovia Resovia

15 grudnia, 21:05, Gość:

Czasem jednak lepiej milczeć. Nie no pełen splendor! Pocieszaj się dalej tą Skra i wmawiaj sobie, ze w ekstraklasie dają punkty za honorowe twoim zdaniem porażki.

15 grudnia, 21:08, Gość:

Oni tak mają od dekad. Nie ważne własne nędzne wyniki. Najważniejsze, że Widzewowi gdzieś tam się noga powinela. Nawet jak zleca z hukiem, to i tak najważniejsze bedzie, ze Widzew przegrał w Częstochowie

15 grudnia, 21:48, Gość:

Do Częstochowy to możemy się wybrać na jasną górę.pomodlić się do BOZI 🌫️

15 grudnia, 21:50, Gość:

Nie zaszkodzi. Choćby o rozum

Bo o zdrówko już za późno.

G
Gość
15 grudnia, 16:18, Gość:

zawstydzające jest przegrać beniaminkowi z mistrzem Polski na wyjeździe 2:1 ????????? co to to musiał być za wstyd przegrać że Skra Częstochowa Bytovia Resovia

15 grudnia, 21:05, Gość:

Czasem jednak lepiej milczeć. Nie no pełen splendor! Pocieszaj się dalej tą Skra i wmawiaj sobie, ze w ekstraklasie dają punkty za honorowe twoim zdaniem porażki.

15 grudnia, 21:08, Gość:

Oni tak mają od dekad. Nie ważne własne nędzne wyniki. Najważniejsze, że Widzewowi gdzieś tam się noga powinela. Nawet jak zleca z hukiem, to i tak najważniejsze bedzie, ze Widzew przegrał w Częstochowie

15 grudnia, 21:48, Gość:

Do Częstochowy to możemy się wybrać na jasną górę.pomodlić się do BOZI 🌫️

Nie zaszkodzi. Choćby o rozum

G
Gość
15 grudnia, 16:18, Gość:

zawstydzające jest przegrać beniaminkowi z mistrzem Polski na wyjeździe 2:1 ????????? co to to musiał być za wstyd przegrać że Skra Częstochowa Bytovia Resovia

15 grudnia, 21:05, Gość:

Czasem jednak lepiej milczeć. Nie no pełen splendor! Pocieszaj się dalej tą Skra i wmawiaj sobie, ze w ekstraklasie dają punkty za honorowe twoim zdaniem porażki.

15 grudnia, 21:08, Gość:

Oni tak mają od dekad. Nie ważne własne nędzne wyniki. Najważniejsze, że Widzewowi gdzieś tam się noga powinela. Nawet jak zleca z hukiem, to i tak najważniejsze bedzie, ze Widzew przegrał w Częstochowie

Do Częstochowy to możemy się wybrać na jasną górę.pomodlić się do BOZI 🌫️

Ł
Łódź
15 grudnia, 15:22, kibic:

czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham cię w moim sercu ŁKS i na dobre i na zle . wiosna będzie lepiej jescze dużo się zmienić może i dużo punktów do zdobyć jak i meczy do rozegrania a strata punktowa nie jest jakaś nie do odrobienia

15 grudnia, 21:12, Gość:

Ponoć nadzieja umiera ostatnia

Szkoda że prezes nie ma takiej koncepcji 🥺

G
Gość
15 grudnia, 15:22, kibic:

czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham cię w moim sercu ŁKS i na dobre i na zle . wiosna będzie lepiej jescze dużo się zmienić może i dużo punktów do zdobyć jak i meczy do rozegrania a strata punktowa nie jest jakaś nie do odrobienia

Ponoć nadzieja umiera ostatnia

Dodaj ogłoszenie