reklama

Perła Geyera powoli odzyskuje oryginalny wygląd

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Zaktualizowano 
Trzypiętrowa fabryka Ludwika Geyera przy ul. Piotrkowskiej 282 zaczyna przypominać tę, w której 200 lat temu produkowano najlepsze tkaniny. Żeby przywrócić ten pierwotny wygląd trzeba było wyczyścić z grubej warstwy czekoladowej farby belki stropowe i podtrzymujące je słupy, a potem pomalować na jasno-szary kolor dający efekt wapnowania. – W fabrykach wapnowano ściany i stropy, żeby doświetklić pomieszczenie i żeby ograniczyć problem insektów – tłumaczy Aneta Makohon, właścicielka przedsiębiorstwa budowlano-konserwatorskiego. W budynku zdarto też dębowy parkiet, zniszczone fragmenty wyrzucono, odzyskane ułożono na dwóch piętrach. W budynku powstanie ekspozycja opowiadająca historię przemysłu bawełnianego. Zobaczymy ją w przyszłym roku, który będzie jubileuszem 60 lat istnienia muzeum.

– Przy okazji piaskowania elementów drewnianych konstrukcji w kilku miejscach odnaleźliśmy wyryte na belce stropowej litery „NS” i daty 1835, które przetrwały pod warstwami farb blisko 200 lat – mówi Magda Komarzeniec, zastępca Dyrektora CMWŁ. Co mogą oznaczać? – Data to niewątpliwie rok budowy fabryki, litery mogą być inicjałami budowniczego, niemniej nie możemy mieć pewności. – dodaje. Co jeszcze odkryto na etapie modernizacji? Po zdjęciu parkietu na ostatnim piętrze odsłonięte zostały liczne otwory w podłodze wzdłuż dłuższej krawędzi budynku. Zdaniem pracowników zajmujących się historią Białej Fabryki są one najprawdopodobniej pozostałością po systemie napędu zespołowego maszyny parowej, którymi przechodziły pasy od wału do pojedynczej maszyny. To pokazuje jak zaawansowana konstrukcyjnie była fabryka Ludwika Geyera.

Odnowione przestrzenie Białej Fabryki to także nowoczesne oświetlenie oparte na technologii LED – łącznie ponad tysiąc lamp, dzięki którym światło będzie indywidualnie dostosowane do potrzeb każdej nowej wystawy. Dla zachowania bezpieczeństwa obiektu zainstalowano także elektroniczne systemy: sygnalizacji pożar i włamania oraz kontroli dostępu.

Równolegle do działań wewnątrz obiektu, prowadzono prace na zachodniej, południowej i północnej elewacji budynku. Modernizacja ponad 2 200 m2 elewacji to pracochłonny, wieloetapowy proces. Co ważne, historyczna struktura fasady zabytkowej fabryki została zachowana. Od wysokociśnieniowego mycia, przez odkucie elementów głuchych, na uzupełnieniu wierzchniej warstwy i scaleniu jej z oryginalną strukturą skończywszy. Elewacja, pomalowana farbą krzemieniową, zyskała kolor starej bieli. Ostatnim zabiegiem, który ma zabezpieczyć fasadę przed niepożądanymi działaniami było nałożenie powłoki antygraffiti, odpornej chemicznie i łatwozmywalnej.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie