Parkujesz na zaśnieżonym trawniku? Mandatu nie dostaniesz!

(ls)/ TVN 24
Parkowanie na zaśnieżonym trawniku nie skończy się mandatem - uspokaja Monika Niżniak, rzeczniczka prasowa straży miejskiej.

Zimą miejsca parkingowe znikają pod hałdami śniegu, a kierowcy, szukając wolnego terenu, często parkują auta na trawniku pokrytym białym puchem. Czy można za to dostać mandat?

- Trudno w zimie szukać trawnika, trudno szukać zieleni. Nie dostaniemy mandatu – przekonuje Monika Niżniak, rzeczniczka prasowa warszawskiej straży miejskiej. - W przypadku parkowania na zieleni musi dojść do fizycznego uszkodzenia. W zimie trudno, żebyśmy uszkodzili trawnik, którego nie widzimy – dodaje Niżniak.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysiek

Zaparkowałem na poboczu w Darłówku - za pasami , za skrzyżowaniem z ul.Muchy , po tej stronie nie ma chodnika ani żadnej zieleni nic nie uszkodziłem, strażnicy wlepili mi za wycieraczki nakaz stawienia się u nich. Na miejscu zaczęli mi wmawiać że przekroczyłem przepis o zakazie parkowania, byłem za skrzyżowaniem w związku z tym znak zakazu już mnie nie dotyczył, jednak strażnik szybko wynalazł inny powód do ukarania - ponoć to pobocze należy do lasku komunalnego (nigdzie zakazu ani informacji o zakazie parkowania na tym terenie). Strażnik uparł się , że tablica informacyjna jest wyraźnie umieszczona - mandat przyjąłem i udałem się na poszukiwanie w/w. Jest na zakręcie na przeciw wjazdu do jednostki wojskowej, stoi w krzakach 20 m od drogi - konia z rzędem temu kierowcy co ją dostrzeże i odczyta (a stan jest świadczący , że dawno temu stoi i bez śladów odnawiania), czy ktoś potrafii wytłumaczyć mi - czy prawidłowo działał strażnik i czy parkowanie na poboczu gdzie nie ma chodnika w odległości 50 cm od jezdni, nie ma śladu trawy i innej zieleni, jest twarde podłoże na które bez szkody wjechałby samochód ciężarowy, gdzie nie zostawiłem nawet śladu opon, jest wykroczeniem zagrożonym karą 200zł (po negocjacjach obniżoną na 100) ?

M
M.G

Wiem, bo sam sie o tym przekonałem. Zgłosiłem parkowanie na trawniku. Strażnik miejski nie wlepił mandatu, po stwierdził, ze nie ma podstaw. samochód stanął na śniegu i nie udowodni, ze pod nim jest trawnik.
nie pomogły tłumaczenia, że w tym samym miejscu ci sami strażnicy wlepiali mandaty jak sniegu nie było.
Jeżdża tędy od początku i wiedzą dobrze, ze w tym miejscu jest trawnik. Ale zimą dostają amnezji, ablo
mają ślepia przesłonięte durrrrnymi przepisami.

Dodaj ogłoszenie