Para bezdomnych zamieszkała w... windzie w przejściu podziemnym. Interwencja straży miejskiej na al. Piłsudskiego

(LS)
Bardzo zdumiony był mężczyzna, który chciał skorzyć z windy w przejściu podziemnym na al. Piłsudskiego. Gdy otworzyły się drzwi dźwigu, oczom łodzianina ukazała się para koczujących w windzie bezdomnych. Mężczyzna wezwał na miejsce straż miejską. Lila Sayed
Bardzo zdumiony był mężczyzna, który chciał skorzystać z windy w przejściu podziemnym na al. Piłsudskiego. Gdy otworzyły się drzwi dźwigu, oczom łodzianina ukazała się para koczujących w windzie bezdomnych. Mężczyzna wezwał na miejsce straż miejską.

- Zarówno męzczyzna jak i kobieta byli trzeźwi, zabrali swoje manatki i oddalili się - mówi dyżurny straży miejskiej w Łodzi. - To nie pierwsza taka interwencja w tym miejscu.

Łodziainin mieszkał w słupie ogłoszeniowym. 30-latek spędził...

W ostatnich tygodniach strażnicy miejscy podejmują regularnie interwencje dotyczące bezdomnych osób koczujących głownie na klatkach schodowych. Zdarza się także, że osoby bez stałego meldunku wybierają nietypowe miejsca jak autobusy, pralnie wieżowców. Przypominamy, że w 2012 roku 30-letni wówczas łodzianin zamieszkał w... słupie ogłoszeniowym.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dalej niech im płacą w mopsie dają darmowe zarcie wypalowac to smierdzace bydlo i do obozow pracy
K
Kierowca
Jak zobaczyłem te windy, to od razu pomyślałem że będą służyły głównie bezdomnym do spania i srania. Tyle pieniędzy wywalone w bloto. Nie mogło być tam przejścia bez wind, zrobić podjazd dla wózków winda nie potrzebna
S
Strażnik
Supnik to był
M
MASZYNY OD TEGO SĄ
PRACA NIKOGO DZIŚ NIE WZBOGACA
P
Ponik Kolny
Nie ma się co litować nad takimi ludźmi... Mój teść ma pod Łodzią bardzo duże gospodarstwo, na którym jest masa pracy od wiosny do później jesieni. Kiedyś chodziłem po mieście i wśród bezdomnych i żebrzących szukałem chętnych do pracy na warunkach 100zł dniówki dach nad głową na miejscu wyżywienie. Na dziesiątki przepytanych tylko 4 osoby chciały podjąć pracę, 3 stawiły się w umówionym miejscu, a jeden koleś dał nogę po pierwszej wypłacie. J**ane nieroby...
Robactwo woli żebrać i zalewać się tanim winem, bo praca jest dla frajerów...
G
Gość
Przecież życie w miastach jest najdroższe najbardziej hałaśliwe smutne na wiochę z nimi bo lubią wolność !!chociaz by się wyspaly jak ludzie ... koguty pieją , niedługo wiosna będzie pełno roboty w Łodzi jest tez pelno roboty , zagonić ich do pracy !skoro chcą tu miec lapartament !
G
Gość
Ja nie wiem czy nie lepiej i taniej byłoby zamiast wysyłać do nich kolejny raz patrol wziąć te przybłędy i włóczykijów za miasto do jakies fermy zatrudnić dać im grabie i spanie na sianie przedtem jednak wystrerylizowac i wydezynfekowac ubrać w ciuchy z secondhandu . I dać robotę przy sprzątaniu ogrodów szkółek leśnych zamiataniu wsi i dać zarobić pinc złoty ???
Dodaj ogłoszenie