Padnie rekord rozwodów? Małżeństwa z Łodzi nie wytrzymały lockdownu. Pary rozstają się przez koronawirusa

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
W tym roku będzie rekord rozwodów? Część adwokatów z Łodzi już widzi większe zainteresowanie pozwami rozwodowymi. Podobne zjawisko odnotowano w wielu krajach po lockdownie. Niestety wady małżonka oglądane w czasie pandemii przez 24 godziny dobę mogą stać się nie do zniesienia.

Adwokat Stanisław Zawadowski z Kancelarii Adwokackiej „Obligo&Przywóski” w Łodzi zauważył, że od początku roku ma dwa razy więcej klientów zainteresowanych problematyką rozwodową.  Jego zdaniem niewątpliwie ma to związek z pandemią. Ale nałożyły się tu na siebie dwa czynniki.

-W zeszłym roku z powodu pandemii część decyzji o  rozwodzie została odłożona – mówi adwokat. - Panowała duża niepewność,  ludzie bali się o przyszłość. Od początku roku ludzie trochę oswoili się z pandemia, co mogło wpłynąć na te decyzje– wyjaśnia.

Z drugiej strony część rozwodów została przez pandemię sprowokowana. - Przymusowa izolacja małżonków i praca zdalna uwypukliła różnice pomiędzy małżonkami, często dotyczące także spraw błahych – mówi Stanisław Zawadowski. - Inaczej układały się rozmowy, gdy małżonkowie widywali się kilka godzin dziennie, a inaczej, gdy musieli spędzać ze sobą 24 godziny na dobę – mówi.

Podobnej fali rozwodów spowodowanych epidemią spodziewał się już kilka miesięcy temu prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego. Jak zauważył zamknięcie w domu dobrze funkcjonujących par mogło spowodować ich częstsze współżycie, ale w wielu związkach wywołać decyzję o rozwodzie. Bo wady małżonka oglądanego przez całą dobę mogą stać się nie do zniesienia.

Wpływu pandemii na małżeństwa prof. Szukalski spodziewa się zwłaszcza wśród mieszkańców dużych miast. -To oni wraz z pandemią przechodzili na pracę zdalną i to ich styl życia najbardziej się przez epidemię zmienił – wyjaśniał prof. Szukalski.

Podobne zjawisko zaobserwowano w innych krajach. Najpierw w Chinach, potem także m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji. Wszędzie tam po epidemii wzrosła liczba rozwodów.

W regionie łódzkim nie wszędzie jeszcze falę rozstań widać. W danych Sądu Okręgowego w Łodzi fali rozwodów jeszcze nie widać. Co więcej, w ostatnich miesiącach spraw trafia nawet mniej niż rok wcześniej. W styczniu i lutym tego roku złożono w sumie 500 pozwów, w styczniu i lutym 2020, czyli tuż przed pandemią – 561.

Także adwokat Iga Parada z Łodzi nie widzi na razie zainteresowania rozwodami większego niż w podobnym okresie ubiegłego roku. Jej zdaniem nie musi to jednak oznaczać, że pary małżeńskie się nie rozstają. W trudnej sytuacji gospodarczej pandemii mogą bowiem odkładać decyzje o formalnym rozwodzie lub decydować się na rozwód bez pełnomocnika.

- Prawdopodobnie dopiero w statystykach rozwodowych z końca tego roku zobaczymy te decyzje – mówi Iga Parada.

Według GUS w 2019 w regionie łódzkim orzeczono prawie 5 tys. rozwodów. Danych za ubiegły rok jeszcze nie ma.

Na wszelki wypadek obrońcy węzła małżeńskiego zaczęli działać. Ks. Roman Kurzdym, proboszcz z łódzkich Mileszek, już w czasie wiosennego lockdownu radził wiernym... jak przetrwać kwarantannę z żoną. Przekonywał, że może być ona okazją do rozkwitu miłości. W Łodzi pojawiły się też antyrozwodowe plakaty katolickiej wspólnoty Sychar.

Materiał oryginalny: Padnie rekord rozwodów? Małżeństwa z Łodzi nie wytrzymały lockdownu. Pary rozstają się przez koronawirusa - Dziennik Łódzki

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KM

Jednym z aspektów jest również, promowana przez pseudo-dziennikarzy Polska Press lewacka rozwiązłość i lekkość ducha.

Jak sobie pościelicie przygłupy, tak się wyśpicie:)

G
Gość

Nie mogli się ruch.ać na boku

G
Gość

To efekt kampami bil bordowej "Kochajcie się mamo i tato"

p
pisior

nawet 500 plus nie pomaga!

Dodaj ogłoszenie