Pabianice. Pobił i okradł sąsiadkę. Wcześniej pili razem alkohol

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań przy ulicy Wspólnej. Czterdziestolatkowie pili alkohol. Potem mężczyzna napadł swoją sąsiadkę

W mieszkaniu przy ul. Wspólnej w Pabianicach sąsiedzi pili razem alkohol - kobieta w wieku 43 lat i 41-latek. Nagle mężczyzna rzucił się na kobietę - pobił ją i ukradł jej dwa telefony komórkowe. Potem wyrzucił ją z jej mieszkania na korytarz.

Poszkodowana nie od razu powiadomiła policję. Udała się do matki swojego partnera. Do swojego mieszkania wróciła już w towarzystwie konkubenta. Na szczęście było puste. Chwilę później agresywny sąsiad zaczął dobijać się do ich drzwi. Wtedy wezwali policję.

Funkcjonariusze musieli obezwładnić 41-latka. Trafił do aresztu. Prokurator postawił mu zarzut rozboju, za co grozi mu do 12 lat więzienia. Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Udało się odzyskać jeden ze skradzionych telefonów - był wart 900 zł.

Znamy nową listę obostrzeń

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
l
8 kwietnia, 16:38, Gość:

o ile dobrze wiedze to ten niby oskarżony ma jakis opatrunek na głowie założony pewnie przez pogotowie bo oni tak zakładaja na głowe opatrunki

moze ta sasiadka dala mu w leb albp policja przy zatrzymaniu.

G
Gość

o ile dobrze wiedze to ten niby oskarżony ma jakis opatrunek na głowie założony pewnie przez pogotowie bo oni tak zakładaja na głowe opatrunki

Dodaj ogłoszenie