Oszukiwali na lichwiarskich pożyczkach. Przejęli mieszkania warte ponad 8 mln zł!

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Zaktualizowano 
Łódzka prokuratura postawiła zarzuty siedmiu osobom, które udzielając lichwiarskich pożyczek przejęły 34 nieruchomości warte ponad 8 mln zł.

W procederze poszkodowanych mogło zostać nawet sto osób. Jak wynika z ustaleń prokuratury oraz Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Łodzi mężczyźni w wieku 35 – 54 lat udzielali pożyczek osobom znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, często w tzw. spirali długów.

Firmy pożyczkowe związane z podejrzanymi, udzielały pożyczek z wysoką prowizją i odsetkami sięgającymi nawet 40 proc., wyznaczając przy tym krótki, zazwyczaj sześciomiesięczny termin spłaty. Pożyczkobiorcy w zamian za gotówkę przed notariuszem zawierali umowę oferując w zastaw swoje nieruchomości. Akty notarialne dotyczące przeniesienia własności tych nieruchomości powstawały w kancelariach w Łodzi, Poznaniu i w Warszawie. Klienci nie byli należycie informowani o warunkach i kosztach zaciąganych zobowiązań. Zdarzało się, że często nieświadomie kwitowali w aktach notarialnych odbiór pieniędzy, których faktycznie nie otrzymali. Byli też wprowadzeni w błąd co do zamiaru prawidłowego rozliczenia się w przypadku niespłacenia pożyczki. Grupa działała na terenie całego kraju w okresie od 2013 do 2015 roku.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi przedstawiła 7 mężczyznom zarzuty lichwy i licznych przestępstw oszustwa. Dwaj z nich, podejrzani są także o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sześciu z podejrzanych zatrzymanych zostało na polecenie prokuratora, jeden dobrowolnie stawił się na przesłuchanie. Dwóm grożą kary więzieni do 15 lat, pozostałym do 10 lat.
Pięciu mężczyznom grozi do 10 lat więzienia, dwóm do 15 lat więzienia.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie