Ostatni weekend karnawału. Tańce do rana i przebierańcy

(mj)
Przed nami weekend szalonej zabawy. Ostatni już w tegorocznym karnawale, który trwał wyjątkowo długo, bo aż 57 dni. Ale jeszcze dziś, w sobotę, niedzielę i w ostatkowy wtorek będziemy imprezować: jeść, pić i przede wszystkim tańczyć!

Sporo łodzian planuje spotkania na tzw. domówkach. Ale wiele osób wyruszy na miasto, aby się zabawić. Na przykład do Karczmy Polskiej przy al. Włókniarzy. Bilety na piatkowe „Pożegnanie karnawału” sprzedały się tam jak ciepłe bułeczki. Wybierają się tu łodzianie w dojrzałym wieku, a w cenie zaproszenia mają zagwarantowane zimne i ciepłe dania oraz napoje. Zagra zespół Cudance. Na balu na pewno niektórzy pojawią się w przebraniach. W sobotę „Ostatki z przebierańcami” zaplanowano także w Keja Pub przy ul. Kopernika

– U nas w piątek obowiązuje hawajski wystrój i nastrój – mówi Maciej Szlagowski, menedżer klubu Cabaret przy ul. Tuwima. – Pod hasłem „Welcome to Ibiza” żegnamy zimę. Chcemy poczuć gorące klimaty i gorące rytmy latino. Panowie, którzy włożą hawajskie koszule, wejdą za darmo. Mile widziane będą także panie w kreacjach uwzględniających hawajskie akcenty.

Natomiast w sobotę w tym klubie zagoszczą Piraci z Karaibów i kapitan Jack Sparrow.
– Zaplanowaliśmy zabawę w takim stylu z atrakcjami – mówi Maciej Szlagowski. – Nasi goście będą mieli za zadanie szukać ukrytych kluczy do wielkiej skrzyni ze skarbami. Kto je znajdzie, otworzy skrzynię i znajdzie w niej nagrody niespodzianki.
Towarzyszyć nam będzie muzyka filmowa i klubowa. Tańce planujemy do rana.

Parkiet na pewno rozgrzeje się także w klubie Antrakt przy ul. Zachodniej, gdzie w piątek i sobotę będzie można bawić się przy muzyce z lat 70., 80. i 90.
– Imprezę poprowadzi doskonały DJ Raff i na pewno potrwa ona do białego rana i do ostatniego gościa – zapewnia Anna Zawiślak, menedżerka. – Osoby w maskach lub karnawałowych przebraniach będą mile widziane.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zniesmaczony

Karczma Polska przy al. Włókniarzy to największy SYF !!! Budynek zaadoptowany po składzie kolejowym , podłoga jest tam nierówna , żeby łatwiej można było kiedyś towary przemieszczać na rampie.Nawet za darmo bym tam nie chciał się bawić , właściciel b. namolny , każe kelnerkom molestować gości , żeby ciągle coś zamawiali , kulturalna kelnerka , która pozwoli gościom w spokoju posiedzieć może stracić pracę. PO CO TA REKLAMA ?

a
adsenior

Co to wymyślacie nowe określenie "domówki", na poczciwe PRYWATKI???. Jak byłem dzieciakiem, zawsze w ostatki gromada mi podobnych dziewczynek i chłopców, poprzebieranych w to co się skombinowało, chodziliśmy po domach rodzin dzieciaka z tej grupy. Dlatego, nie mogę się nadziwić, że takie i inne nasze urokliwe, swojskie zwyczaje i święta wyrzucamy małpując podobne, ale w innych terminach, zwyczaje Anglosasów.

Dodaj ogłoszenie