Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w łódzkich Łagiewnikach ma coraz więcej pacjentów

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska
Udostępnij:
Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Łagiewnikach podsumował ubiegły rok. Ze statystyk wynika, że leśnicy przyjęli na leczenie bądź odchowanie 2,5 tysiąca podopiecznych.

To 300 więcej niż rok wcześniej. I nowy rok nie zapowiada się lepszy. Ledwo się zaczął, a już było sporo interwencji. W ostatnich dniach leśnicy spieszyli na ratunek sarnom. Dwie zostały potrącone na ul Krakowskiej oraz na ul. Marmurowej. Nie przeżyły zderzenia z samochodami. Nie udało się uratować trzeciej sarny, która została pogryziona przez bezpańskie psy. Wkrótce zacznie się okres godowy lisów. Zwierzęta w poszukiwaniu partnerów mogą zapuszczać się nie tylko do miejskich parków, ale i na osiedla czy nawet do centrum miasta. Im bliżej wiosny, tym bardziej aktywne mogą stać się dziki, żyjące w granicach miasta, przychodzić na osiedla, wchodzić na posesje, buchtować miejskie trawniki.
- Dlatego nie należy zostawiać, wyrzucać resztek jedzenia, które zwabia dziki. Trzeba zabezpieczać kompostowniki, do których też lubią zaglądać. A dzików nie odławiamy, bo nadal nie wywozi się ich z powodu ASF - mówi Kamil Polański, kierownik ośrodka w Łagiewnikach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ilja Kuksa o szansach na przystąpienie Ukrainy do UE

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie