Olechówka zanieczyszczona! Życie biologiczne zniszczone! WIDEO. Zrzucali ścieki wypompowane z szamba do Olechówki. Przez kanał deszczowy...

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Ktoś wpuścił zawartość zbiornika pojazdu asenizacyjnego, czyli tzw. szambiarki do kanału deszczowego i zanieczyścił rzekę Olechówkę. Do nielegalnego zrzutu ścieków dochodziło od kilku dni w okolicach ulicy Transmisyjnej na Widzewie, tuż przy Parku Źródeł Olechówki. Skażony został kilkusetmetrowy odcinek rzeki oraz zbiornik przy ulicy Rzecznej. WIĘCEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE
Ktoś wpuścił zawartość zbiornika pojazdu asenizacyjnego, czyli tzw. szambiarki do kanału deszczowego i zanieczyścił rzekę Olechówkę. Do nielegalnego zrzutu ścieków dochodziło od kilku dni w okolicach ulicy Transmisyjnej na Widzewie, tuż przy Parku Źródeł Olechówki. Skażony został kilkusetmetrowy odcinek rzeki oraz zbiornik przy ulicy Rzecznej. WIĘCEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE ZWiK
Udostępnij:
Ktoś wpuścił zawartość zbiornika pojazdu asenizacyjnego, czyli tzw. szambiarki do kanału deszczowego i zanieczyścił rzekę Olechówkę. Do nielegalnego zrzutu ścieków dochodziło od kilku dni w okolicach ulicy Transmisyjnej na Widzewie, tuż przy Parku Źródeł Olechówki. Skażony został kilkusetmetrowy odcinek rzeki oraz zbiornik przy ulicy Rzecznej.

Do badań laboratoryjnych pobrano próbki zanieczyszczonej wody. Sądząc po dużej skali zniszczenia środowiska, a zwłaszcza zbiornika przy ul. Rzecznej proceder zrzutu ścieków trwał przez dłuższy czas. Pracownicy Sieci Kanalizacyjnej Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi przeszukali wszystkie wpusty do Olechówki z miejskiej kanalizacji deszczowej, znajdujące się powyżej zbiornika przy ulicy Rzecznej. Udało się ustalić, że ścieki były wpuszczane z samochodów za pośrednictwem betonowej studni na kanale deszczowym przy ul. Transmisyjnej. Studnia, przez którą odprowadzano ścieki została zabezpieczona przez ZWiK, zabetonowano jej pokrywę uniemożliwiając jej otwarcie.

Kożuch, który utworzył się ze ścieków na powierzchni wody zablokował dostęp tlenu, co spowodowało zniszczenie życia biologicznego na kilkusetmetrowym odcinku rzeki. Brak opadów atmosferycznych i niski stan wody w rzece utrudni proces samooczyszczenia Olechówki.

Sprawą zajęła się policja. Jest to już kolejne w tym roku zatrucie Olechówki - w połowie stycznia jedna z firm zrzucała do rzeki z samochodu asenizacyjnego ścieki pochodzenia chemicznego. Wówczas sprawcy zostali ujęci na gorącym uczynku przez pracowników ZWIK.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sukces Pisany Szminką już po raz 13.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
KARAC DZIADOSTWO !!

jesliby kara wynosila 100 tys zl nikt by do tej rzeczki nie wpuscil nawet peta, a tak . dopoki ludzie nie zrozumieja ze takie trucie malych rzeczulek ma wplyw na stan ich zdrowia , na ich choroby , nie beda rreagowac . a kiedy zaczna reagowac bedzie juz za pozno

Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie