Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Odrabianie ekstraklasowych zaległości. Dziś piłkarze ŁKS zagrają w Mielcu ze Stalą

Jan Hofman
Jan Hofman
Piłkarze ŁKS odrabiać dziś będą zaległości z rundy jesiennej ekstraklasy. W Mielcu zagrają ze Stalą w meczu 17. kolejki.

Spotkanie na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mielcu przy ul. Solskiego 1 rozpocznie się o godz. 18.30.
Dla ŁKS to ostatnia szansa, aby jeszcze złapać sportowy oddech, przedłużyć nadzieje na utrzymanie się w gronie ekstraklasowych zespołów oraz dać wreszcie wiernym kibicom okazję do uśmiechu!

W ostatnim czasie ełkaesiacy doprowadzą swych fanów do czarnej rozpaczy. ŁKS po raz ostatni w tym sezonie wygrał 20 sierpnia ub. roku, kiedy to pokonał na własnym stadionie Pogoń Szczecin (1:0). Później było już tylko źle, albo jeszcze gorzej. Piłkarze drużyny z al. Unii zaliczyli też koszmarny start drugiej części sezonu. Ełkaesiacy są jedyną drużyną futbolowej elity naszego kraju, która w trzech tegorocznych spotkaniach nie zdobyła nawet punktu (bramki 3-8)!

W Mielcu nie zagrają Kay Tejan i Engjell Hoti, ukarani w Szczecinie czwartymi w tym sezonie żółtymi kartkami.
Pewnie trener Marcin Matysiak i jego zawodnicy zdają sobie sprawę, że dziś znów stają przed szalenie trudnym wyzwaniem . Nie dość, że Stal wywalczyła dziewiętnaście punktów więcej od ełkaesiaków, to uchodzi w tych rozgrywkach za zespół, który nie lęka się ligowych potentatów. Wystarczy wymienić pokonanie Legii, Pogoni i Śląska czy remis z Rakowem. Piłkarze prowadzeni przez trenera Kamila Kieresia wiedzą, jak ogrywać czołowe drużyny ekstraklasy. Drugą część sezonu rozpoczęli od wywalczenia siedmiu punktów i dwóch czystych kont.

- Jesienią naszą bolączką było to, że średnio radziliśmy sobie z rywalami o podobnym potencjale - podkreśla trener Stali. - Częściej urywaliśmy punkty zespołom z górnych rejonów, a mieliśmy problem z punktowaniem na drużynach z dolnej części tabeli. Zimą chcieliśmy to zmienić. Pierwszy mecz z Puszczą pokazał, że wszystko idzie w dobrą stronę. Potrafiliśmy wygrać trudne spotkanie. Jesienią wygraliśmy w Szczecinie i Warszawie. Do wiosennych spotkań z ekipami walczącymi o tytuł przystąpiliśmy z myślą, że mamy w sobie wiele potencjału. Na dodatek dwukrotnie zagraliśmy na zero z tyłu, a jesienią nie udawało się to zbyt często.

- Podstawowym celem jest utrzymanie w lidze. Chcielibyśmy, aby ligowy byt został zapewniony jak najszybciej. Nie możemy dopuścić do sytuacji, aby drżeć o to do końca.

Miejmy nadzieję, że podobne cele i założenia mają jeszcze w drużynie ŁKS!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Paweł Tarnowski wygrywa regaty Pucharu Świata

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany