Odbieranie prawa jazdy za zbyt szybką jazdę niezgodne z konstytucją?

AIP
Helsińska Fundacja Praw Człowieka prosi rzecznika praw obywatelskich o zakwestionowanie w Trybunale Konstytucyjnym przepisów umożliwiających zatrzymywanie kierowcom prawa jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Takie prawo obowiązuje od zaledwie trzech tygodni. HFPC ma przede wszystkim wątpliwości w sprawie podwójnego karania kierowców.

Nie dość, że za dwukrotne złamanie przepisów w terenie zabudowanym kierujący płaci 500 zł i otrzymuje 10 punktów karnych, to dodatkowo odbierane jest mu prawo jazdy na trzy miesiące. Ale to nie wszystko. Zdaniem dr. Piotra Kładocznego, eksperta HFPC, wątpliwości budzi też brak możliwości odwołania się od decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.

- Jeżeli zatrzymamy kogoś, kto jedzie o 50 km/h więcej niż dopuszczają przepisy, to nie uniknie kary. Może wprawdzie odmówić przyjęcia mandatu i sprawa trafi do sądu, ale dopóki nie zostanie ona rozstrzygnięta, to i tak nie może prowadzić samochodu - mówi komisarz Tomasz Seweryn, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego krakowskiej policji.

Odbieranie prawa jazdy za zbyt szybką jazdę niezgodne z konstytucją?

Jeżeli Trybunał Konstytucyjny potwierdziłby wątpliwości HFPC, to przepisy umożliwiające odbieranie praw jazdy przestałyby obowiązywać. Trybunał nie zajmie się jednak sprawą wcześniej niż w przyszłym roku. W najbliższych czasie kierowcy muszą więc nadal mieć się na baczności. W pierwszych dwóch tygodniach funkcjonariusze odebrali uprawnienia ponad 1,2 tys. kierującym w całym kraju. Tylko w Małopolsce uprawnienia straciło ponad 80 osób.

Co ciekawe, wprowadzenie restrykcyjnych przepisów wpłynęło dyscyplinująco na kierowców. Pisalismy o tym szeroko w ubiegłym tygodniu. - Widać, że wyraźnie zwolnili i bardziej uważają na drodze. Choć nadal jeszcze znajdują się tacy, którzy przepisy mają za nic - potwierdza posterunkowy Grzegorz Świtka z krakowskiej drogówki, który tylko w ubiegłym tygodniu zatrzymał prawo jazdy dwóm kierowcom. Policja przekonuje też, że surowe przepisy wpłynęły już na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach.

Marcin Miller nie żyje. Lider zespołu Boys miał wypadek- ponure żarty krążą w sieci

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
przed wyborami poszaleli. Od 2 lat na trasie mam Yanosika i jak do tej pory jestem zadowolony z jego funkcjonalności.
h
herman bruner
po co zabierać prawko, lepiej rozstrzeliwać, będzie niekonstytucyjnie ale poprawa bezpieczeństwa murowana, a propos ze bez sadu to nie szkodzi tak juz było za okupacji
w
wachmistrz
Seweryn sfiksował, zatrzymanie dokumentu nie jest równoznaczne z cofnieciem uprawnień, prawo jazdy to to nie blankiecik tylko decyzja administracyjna ,niech zerknie w stosowne przepisy i dopiero potem sie mądrze wypowiada albo niech abdykuje z tego naczelnikowania, sierzant na drodze wiekszy fachowiec jak malinowy oficer za biurkiem, heh
m
marianek
lodzi odebrano po urodzeniu rozum i takie byle co teraz żyje
P
Piter
ty chyba jestes niedorobiony ja jak niebede szybko jezdzic to do domu wogole niewróce a ty niebedziesz mial co jest bo dostawy sie opoznia
d
do 44
Walnij się w pusty garnek co piszesz
x
x-men
Tak q*** wpłyneło dyscyplinująco na kierowców a 1619 złapanych po pijaku do dyscyplina pomogła taki dzwon
c
cb
Jest wiele sytuacji w których przekracza sie prędkość, i zadem krawężnik nie będzie decydował czy zabiera prawo jazdy czy nie bo od tego jest sąd. Ciekawe czy jak zmierzy cie radar iskra, albo zona będzie rodzic to będziesz taki kozak. Dwa przykłady z życia wzięte nie wspominając o wytycznych ministerstwa dotyczących mandatów.
k
kuballa1
Niech się fundacja zajmie innymi rzeczami a nie tym co w koncu jest skuteczne na "ciężką nogę"niektórych kierowców
44
A co lepiej pozwolić wariatom zasuwać niż zabrać prawo jazdy - ja bym takim zabierał nie tylko na 3 miesiące ale 10 lat - grzywnę nałożył 50 000 zł
G
Gość
ze dochodzilo do wypadkow gdzie np. uczestniczyly cztery pojazdy a wszyscy ich kierowcy byli pijani. Teraz to najbezpieczniejsze miejsce w Europie
s
skipper
całe to odbieranie praw jazdy to jedna wielka bzdura gdyż brakuje przepisów wykonawczych. jeśli nawet policjant zatrzyma blankiet PJ, to dopóki sąd nie wyda decyzji o zabraniu uprawnień, można normalnie jeździć, ryzykuje się jedynie mandat 50 zł za brak dokumentu. ażeby zostały zabrane uprawnienia, musi być przeprowadzone postępowanie sądowe i jak wiadomo na każdym jego etapie przysługuje odwołanie, więc cała sprawa może przeciągnąć się powyżej tych 3 miesięcy, i nawet jesli sąd klepnie zatrzymanie PJ, to liczy się termin od daty odebrania blankietu. a najlepsze że jeśli złapią was na wykroczeniu za które grozi zatrzymanie PJ, a wy powiecie że nie macie przy sobie dokumentu, to policjant nie może go wam zatrzymać, gdyz przepis mówi "za pokwitowaniem", a policjant nie może pokwitować czegoś czego fizycznie nie zabiera. jeśli to zrobi popełnia przestępstwo poświadczenia nieprawdy i przekroczenia uprawnień.
Dodaj ogłoszenie