Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Od kwietnia w gminie Koluszki wzrosną stawki opłat za wywóz śmieci

Karolina Brózda
Karolina Brózda
Karolina Brózda
Na początku kwietnia Urząd Miejski w Koluszkach ogłosi przetarg na nową firmę odbierającą śmieci w gminie.

Wiąże się to zarówno z wygasającą umową na tę usługę oraz zmienionymi pod koniec ubiegłego roku zasadami odbioru odpadów.

Mieszkańcy mogą spodziewać się podwyżek opłat za śmieci.

Epidemia nie gaśnie. Covid atakuje serce

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan

Powaliło ich,przez tyle lat było dobrze obecnie od tych biednych ludzi z małymi emeryturami ciągną kase.Dosyć że wszystko drożeje nie stać nas na leki opłaty .Mam 1000zl emerytury opłaty wpłacam 800zl za czynsz gaz prąd.Na leki i jedzenie zostaje mi 200zl .Gdzie ubiór itd.Chora Polska

T
To trzeba uświadamiać

Warunkiem sine qua non zmian na lepsze - są zmiany ustrojowe filarów gospodarki odpadami w Polsce w kierunku implementacji sprawdzonych reguł systemowych z krajów „starej dwunastki” - dlatego uparcie TRZEBA TO UŚWIADAMIAĆ NIEUSTANNIE bo dotyczy comiesięcznych obligatoryjnych opłat polskich rodzin.

Dlaczego mimo galopujących comiesięcznych opłat za śmieci – Polsce nadal zagrażają kary za brak osiągnięcia unijnych wymogów? Otóż w krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej.

U nas aferałowie uparli się na koniec XX wieku aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Dlatego mimo tego, że płacimy za odpady już więcej niż bogaci Niemcy – to nadal wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach. Rozzuchwalone bezczynnością administracji publicznej rodzimi przedsiębiorcy czerpiący zyski z comiesięcznych opłat postanowiły więc obecnie przyspieszyć realizację swych planów i pociągnąć Polaków za kieszeń… samorzad.pb.pl/2841449,8131,czarna-wizja-smieciowa

Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na śmieci, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Jedynym zadaniem administracji gminnych w Polsce stało się sprzedawanie mieszkańców w łapy tych którzy mogą dowolnie łupić nas dyktując ceny...

Czy w ogóle w krajach „starej 12” jeżdżą śmieciarki firm prywatnych czyhających na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy municypalne, bez narzutów na realizację misji, którą dla firm spoza sfery użyteczności publicznej jest przede wszystkim pomnażanie swoich zysków… Na straży tych zysków stoi olbrzymi i skuteczny lobbing tych którzy chcą aby było tak jak było i jest… O tym, że polski system gospodarki jest zupełnie odmienny od reszty „starej Europy” i nastawiony na kręcenie lodów na comiesięcznych opłatach polskich rodzin – na szczęście zaczynają inni oprócz mnie pisać o tym https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/z-gospodarka-odpadami-dalismy-sie-ograc-jak-dzieci,145544.html

M
Malanż

W Koluszkach to są takie przekręty, że aż dziwne, że CBŚ jeszcze nie działa!!!!

G
Gość

To jest jedna wielka mafia śmieciowa. Nikomu nie zależy na wprowadzeniu rozwiązan na ograniczenie produkcji śmieci. Powinno sie płacic od kilograma wyprodukowanych śmieci a nie od ilosci czlonków rodziny. Rodzina wielodzietna która żyje skromnie wyprodukuje mniej śmieci niz jedna osoba która nie zwraca uwagi na opopakowania. Czemu mam placic tyle samo jak mam jedną zwrotną butelke od piwa co gosc który pije piwo w butelce bezzwrotnej. A to że ludzie wyworzą do lasu to kompletnie inna sprawa. Od tego są służby żeby pulnowały i przepisy aby zniechęcaly. Dla mnie mafia i tyle

m
mietek

Brawo Zdanowska!

Łódź się rozwija i pięknieje! I w Łodzi mamy niskie stawki za śmieci, nie jak w Koluszkach!

Dodaj ogłoszenie