Od 2016 roku stare auta nie wjadą do centrum miasta?

AIP
ADAM WOJNAR/POLSKA PRESS
Stare samochody mają mieć zakaz wjazdu do centrów miast, bo trują. Kryterium ma być właśnie wiek, a nie stan techniczny.

Pomysł zakłada, że podczas kontroli diagnostycznych, samochody otrzymają odpowiednie plakietki, które będą zawierały dane, na temat właściwości spalin emitowanych przez te pojazdy. Wjazd do centrum dużego miasta ma być możliwy właśnie na podstawie tych plakietek.

Jeśli chodzi o auta z silnikami wysokoprężnymi, to zostaną one pogrupowane w cztery kategorie: czerwoną (rejestrowane w latach 1997-2000), żółtą (2001-2005), zieloną (2006-2009), natomiast te, rejestrowane po 2010 roku, trafią do najwyższej klasy.

W przypadku jednostek benzynowych sprawa jest prostsza. Będziemy tu mieli dwie klasy: czwartą (1993-2000) i piątą (pierwsza rejestracja po 2001 roku). Kto nie wjedzie do centrum miasta? Na pewno zakaz obejmie diesle starsze niż 1997 oraz "benzyniaki" sprzed 1993 roku.

Wideo

Komentarze 116

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gomir

Od 2016 roku stare auta nie wjadą do centrum miasta? Stare samochody mają mieć zakaz wjazdu do centrów miast, bo trują. Kryterium ma być właśnie wiek, a nie stan techniczny.

To niech zrobią to samo z starszymi LUDŹMI i będzie komplet..

P
PYTUŚ

KTO CI BARANIE ZLECIŁ TO PISANIE??????? I ZA ILE,MOŻE KUPISZ ZA TĘ WYPOWIEDŹ NÓWKĘ Z SALONU???

b
bg

Głos należy do obywateli miasta.

Z
Zirytowana

Tu nie chodzi o to, żeby Cię było stać na nowe auto :) Chodzi o to, żeby zmniejszyć ruch i korki w centrum i żeby Cię NIE było stać na nowe auto, bo cała ta akcja nie miałaby sensu :) Niedługo w ogóle będzie zakaz używania starych aut w miastach, a wtedy wszyscy "biedni" AUT .. Zostanie "szlachta",rowerzyści i dużo miejsca na ulicach i parkingach :) A MPK na pewno nie zniknie, bo to będzie "wyjątek" :) Pomyśl o korzyściach dla Taryfiarzy :D

H
Hegemon

No to większa część autobusów MPK nie wjedzie do centrum. Przy ich normach emisji spalin (EURO minus 3) mogą zapomnieć.

d
do hans

ty polecisz na smietnik jesienią

c
cóż

a co na to twój doktor?

c
cóż

jest wyjście... ...wracaj tam skąd przyszedłeś... ...idioto

c
cóż

to jest tylko dowód na to, że mamy rządzących nami idiotów

W
Wacek

A jak wjade śmierdzącą hulajnogą to też mnie wywalicie.

:)

w tym kraju młodzi po studiach ida na kasy do biedronek albo do angli na zmywak - nie masz układów, nie istniejesz i klepiesz bide

G
Gość
Uposażenie posła odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu i wynosi 9892,30 zł miesięcznie. Za działalność o charakterze kierowniczym w ramach komisji sejmowych prawo przewiduje gratyfikacje pieniężne, podwyższające pensje zasadniczą. Są to:

dodatek dla pełniących funkcję przewodniczącego komisji - wynosi 1978,46 zł,
dodatek dla pełniących funkcję zastępcy przewodniczącego komisji czyli 1483,75 zł,
dodatek dla pełniących funkcję przewodniczących stałych podkomisji czyli 989,23 zł.
Oprócz uposażenia oraz dodatków posłom i senatorom przysługują diety parlamentarne. Mają one na celu pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi podczas wykonywania obowiązków na terenie kraju. Wysokość diety to 25% uposażenia i wynosi 2 473,08 zł. Dieta parlamentarna jest wolna od podatku. Obok diety i uposażenia parlamentarzyści na prowadzenie biura poselskiego dostają miesięcznie 11650 złotych.
G
Gość

Uposażenie posła odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu i wynosi 9892,30 zł miesięcznie. Za działalność o charakterze kierowniczym w ramach komisji sejmowych prawo przewiduje gratyfikacje pieniężne, podwyższające pensje zasadniczą. Są to:

dodatek dla pełniących funkcję przewodniczącego komisji - wynosi 1978,46 zł,
dodatek dla pełniących funkcję zastępcy przewodniczącego komisji czyli 1483,75 zł,
dodatek dla pełniących funkcję przewodniczących stałych podkomisji czyli 989,23 zł.
Oprócz uposażenia oraz dodatków posłom i senatorom przysługują diety parlamentarne. Mają one na celu pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi podczas wykonywania obowiązków na terenie kraju. Wysokość diety to 25% uposażenia i wynosi 2 473,08 zł. Dieta parlamentarna jest wolna od podatku. Obok diety i uposażenia parlamentarzyści na prowadzenie biura poselskiego dostają miesięcznie 11650 złotych.

K
KubaGORNA

Rzad ma zapewnic? W administracji by sie chcialo siedziec za 3500? Chcesz godnie zarobic to sie naucz dobrego fachu, a nie piardul ze rzad wszystkiemu winny. Za PO placa minimalna 2x w gore i wiecej sie nie da bo bezrobocie jebnnie do 20%...

G
Gość

Najpierw godne wynagrodzenie w Polsce dla Polaków za prace!!! Będziemy kupowac nowe auta, miesieczna pensja poselska wynosi ponad 10 tysięcy, do tego dodatki i służbowe auta. A normalni ludzie na śmieciówkach zarabiają po 1200 złotych

Kwota wolna od podatku od lat wynosi w Polsce nieco ponad 3 tys. zł. Dzięki temu, podczas wypełniania formularza PIT, Kowalski może odliczyć sobie 556 zł i 2 gr. No chyba, że Kowalski jest posłem. Wtedy sprawa ulega diametralnej zmianie. Roczna wolna kwota diet poselskich wynosi prawie 27,5 tys. zł. Co daje ok 5,5 tys. zł odliczenia.

Dodaj ogłoszenie