Ochrona, goście, loże i... fatum w łódzkim Klubie Pomarańcza

lila sayed
Większość gości bawi się w sali klubowej. Łukasz kasprzak
Jeszcze zanim DJ stanął przy konsoli w sali klubowej, a na parkiecie pojawili się pierwsi goście, o Pomarańczy było już głośno. Przy al. Piłsudskiego 14 miał powstać bowiem największy klub taneczny w Polsce, który na 3 tys. mkw. zmieści 4 tys. osób.

Pech chciał, że już w dniu otwarcia nie uniknięto zadymy przed dyskoteką, tydzień później doszło do bójki, a w ostatnią sobotę na miejscu pojawiła się karetka pogotowia.

Czy ochrona lokalu zawiodła (w dyskotece zamontowanych jest 120 kamer), a może zawinili goście? Postanowiłam sama sprawdzić jak wygląda zabawa w Pomarańczy i w piątek wybrałam się tam.

Selekcja, opłata i bramka
Lokal robi wrażenie i niewątpliwie zaskakuje... Jeszcze na schodach wejściowych kilku panów z ochrony bacznie obserwuje okolicę. Jeden z nich przyjrzał mi się uważnie, powitał i zaprosił do środka. Drugi przeprowadził tzw. door selection, czyli selekcję gości.

- Proszę rozpiąć kurtkę - usłyszał towarzyszący mi kolega - Bluzę niech pan zostawi w szatni, żeby niepotrzebnie nie prowokować.
Wchodzimy do środka, płacimy - kobiety 10 zł, mężczyźni 15 zł.
- Po co mi ten paragon? - zapytała młoda dziewczyna wchodząca do klubu przede mną. - Nie potrzebuję, nie jestem ze skarbówki.
Zostawiamy kurtki i przechodzimy przez kolejne bramki. Na taśmie kładziemy metalowe rzeczy, które mamy w kieszeniach. Lekko zażenowana, pokazuję panom z ochrony zawartość mojej torebki.
- Proszę wyciągnąć gaz łzawiący i kastet. Nie będą pani potrzebne - żartuje ochroniarz w czarnym garniturze. - Takie procedury, wszystko dla bezpieczeństwa gości... - wyjaśnia przepraszającym tonem.

Trzy sale, osiem barów
Schodami w lewo czy w prawo? Sprawdzamy rozkład sal dyskoteki na podświetlonym planie obiektu wiszącym przy wejściu. Jest osiem barów, 3 sale taneczne i część dla VIP-ów. Idziemy zobaczyć te atrakcje. Większość gości zgromadziła się w sali klubowej na parterze, pozostali obserwują ich popisy taneczne z balkonu. Przyłączamy się do drugiej grupy. Nad roztańczonym tłumem wisi olbrzymi kryształowy żyrandol. DJ puszcza radiowe przeboje.
- Jestem Damian, może zatańczymy - proponuje chłopak stojący tuż obok. - Wpadłem tutaj z kolegami z klasy. Są na parkiecie, przyłączysz się? Grzecznie odmawiam. Nie jestem sama, zresztą Damian nie wygląda na pełnoletniego. Po kilku minutach obserwacji szukam wzrokiem miejsca do siedzenia. Skórzane loże z napisem "rezerwacja" stoją puste, mimo, że dobiega połowa imprezy.
- Trzeba zapłacić 50 zł, żeby skorzystać z lóż - mówi barmanka w sali klubowej. - Nie można przeznaczać tej kwoty na zakupy w barze, to bezzwrotna jednorazowa opłata - uprzedza.

Biorę kolegę pod rękę i ruszamy na parkiet. Skoro nie ma gdzie siedzieć, to trzeba tańczyć. Mija nas ochroniarz, który sprawdza, czy ktoś przypadkiem się nie zapomniał i nie tańczy ze szklanką czy kuflem. Gdy taką sosobę zauważa, prosi o wypicie trunku poza parkietem. Przyłapany ma do wyboru podest, schody albo lożę w cenie 50 zł.
Po pewnym czasie na schodach siedzi coraz więcej gości, zwłaszcza pań.

- W cenie biletu wejściowego powinno być miejsce do siedzenia - słyszę z ust młodej dziewczyny. - Przecież nikt nie tańczy bez
przerwy...
Po wieczorze spędzonym w Pomarańczy mogę śmiało powiedzieć, że to jedno z najlepiej strzeżonych miejsc w Łodzi. Może awanturujący się goście psują reputację klubu? Wątpię, bo agresywni klienci mogą pojawić się wszędzie. A może problem tkwi w lokalizacji klubu? Przecież poprzednie dyskoteki pojawiały się równie szybko jak znikały. Ego, Kontrasty, She, Heaven...Czy Pomarańcza podzieli los poprzedników? Czy będzie starała się przełamać złą passę
- sprostać potrzebom jej bywalców wprowadzając bezpłatne miejsca siedzące? Czas pokaże. o

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolezanka
witam ja tam byłam pare razy i jest ok. OCHRONA pilnuje a nie leży! w karty tez nie grali ! niestety debili i debilek nigdzie nie brakuj.-piwo wszędzie jest rozcieńczane a za dobre trzeba zapłacić. -loże jeszcze cieszą oko właśnie dlatego ,ze są płatne takie jest moje zdanie .
B
BIEDAKI CEBULAKI
DOBRZE ZE DROGO DLATEGO KLUB TRZYMAPOZIOM
w
wito
Zadrogo tam jest kobiet zadarmo a faceci 5 zł
o
ona
popprzednie kluby zniknely nie dlugo po tym jak na tym samym pietrze obok kluby zostaly otworzone dopalacze przez co pogorszylo sie wklubach dlatgo zniknely
choc ego mialo dodatkowa przyczyne poniewaz nie bylo tam faktycznie organizowanych imprez
o
ona
lokalizacja jest swietna,problem raczej tkwi w prowadzeniu klubu pprzez wlascicieli sa oni nastawieni wylacznie na zysk do tego stopnia ze nie dlugo wprowadza tam platne toalety w dyskotce a cala prawda jest taka ze oszukuja piwo rozwadniaja zeby byl wiekszay zysk dla klubu,bramka nie ochrania poniewaz siedza sobie we wlasnym gronie i czuja sie jakby przyszli na imoreze a nie do pracy czesto i oni sa prowodyrami z reszta polityka wyglada tak ze nie wyrzuca sie prowodyra lecz tegoi co najbardziej zostal pobity po to aby nie zwracal na siebie uwagi
J
Ja
A ochrona została zebrana z różnych łódzkich klubów takich jak akademia ambasada elektrownia fever i inne .
J
Ja
Kontrasty zniknęły z zupełnie innych przyczyn .... tak samo jak i ego :)
S
SPECNAZ
Firma realizująca kompleksową ochronę Klubu Pomarańcza to :
SPECNAZ - Ochrona i Szkolenie S.C.
www.specnazlodz.pl
A
ABW
Pewnie instytucje rządowe nie mają takiej ochrony i wykrywaczy co ta dyskoteka. ;)
m
maly
To fakt, trzeba przyznac, ze takiej ochrony jak w Pomaranczy w Lodzi jeszcze do tej pory nie stwierdzono. Pelen szacunek. Mogli podac nazwe firmy, ktora chroni Pomarancze.
M
Mają czyty teren do handlu
Nikt nie obczai co wnoszą,a proch nie jest metalem
Dodaj ogłoszenie