Obsługa w spółdzielni w języku angielskim. Tylko w piątki!

(izj)
Prezes Wiesław Cyzowski zapisuje wszystkie nowo poznane słówka na kartkach. Za sobą ma już 10 lekcji.
Prezes Wiesław Cyzowski zapisuje wszystkie nowo poznane słówka na kartkach. Za sobą ma już 10 lekcji. Maciej Stanik
Każdy piątek będzie już wkrótce w spółdzielni mieszkaniowej im. Jagiełły na Bałutach dniem, w którym wszystkich 36 pracowników będzie rozmawiało między sobą, a także obsługiwało lokatorów… w języku angielskim.

Na taki oryginalny pomysł wpadł prezes Wiesław Cyzowski.

Szop na posterunku policji - film z monitoringu

Angielskie piątki mają obowiązywać od stycznia. Na razie cały personel, z prezesem włącznie, doskonali językowe umiejętności.
– Pomysł porozumiewania się między sobą w języku angielskim zrodził się, kiedy zorientowałem się, że jedna z naszych pracownic, która na co dzień zajmuje się system informatycznym, włada biegle angielszczyzną – mówi prezes Cyzowski. – Wtedy pomyślałem, że przecież inni też by tak mogli, bo to bardzo przydatna umiejętność, np. podczas wakacyjnych wyjazdów zagranicznych.
Prezes i pozostali pracownicy zaczęli więc wspólnie uczyć się angielskich słówek od koleżanki. Teraz zostaną też słuchaczami uruchomionej wczoraj Spółdzielczej Akademii Dorosłych, działającej na zasadach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Będą uczęszczać na zajęcia z języka angielskiego raz w tygodniu, w czwartki o godz. 9, kiedy spółdzielnia zaczyna pracę o godz. 10.
Dla utrwalenia nowo poznanych słówek i zwrotów pracownicy spółdzielni na powitanie mówią „good morning” (dzień dobry) albo „hello” (część), na pożegnanie „bye” (cześć) lub „see you tomorrow” (do jutra). A jak prezes ma ochotę na filiżankę kawy z mlekiem, zwraca się do sekretarki: „one cup of coffee with milk, please”.
– Od lokatorów, którzy przyjdą w piątki, nie będziemy wymagali znajomości angielskiego, chociaż będzie nam bardzo miło, jeśli zachcą z nami w tym języku porozmawiać – mówi prezes.
– Prawdopodobnie także bardziej skomplikowane sprawy będziemy omawiali między sobą po polsku.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
członek tejże spółdzielni
Prezes ma 73 lata, ma różne "pomysły", za które płacą członkowie spółdzielni. Płacą, bo nie chodzą na Walne Zgromadzenia, a obudzi ich dopiero sytuacja jak w innej spółdzielni mieszkaniowej w Łodzi. Pora na zmianę pampersa, może też "po angielsku".
S
Sławek
Bardzo podoba mi się ten pomysł! Trzymam kciuki za Państwa :)
D
Dominika
Chcą się dokształcać - super. Ciekawe tylko kto płaci za ten ich uniwersytet trzeciego wieku? Czyżby spóldzielcy? Jeżeli tak - to czy mieszkańcy osiedla również będą mieli możliwość brać udział w organizowanych lekacjach? Czy tylko pracownicy spółdzielni, opłacani ze składek spółdzielców będą mieli okazje uczyć sie angielksiego bo może przydać podczas "wakacyjnych wyjazdów zagranicznych" (bo chyba jednak nie w pracy)?
D
Drzeq
Widzę, że wszyscy wkurzający się tutaj na forum nie władają żadnym językiem obcym i stąd te kompleksy. Ktoś chce podnieść kwalifikacje, a śmierdzącym forumowym leniom się nie chce, to będą mieszać z błotem, żeby samemu poczuć się lepiej. Typowa polska mentalność. WSTYD! A dla Spółdzielców - wielkie brawa! Oby tak dalej! :) Trzeba się rozwijać. :)
P
Polka
A ja uważam, że to świetny pomysł. Ludzie nie mają czasu w dzisiejszych czasach na dokształcanie się. Każdy sposób jest dobry. Nikt ich przecież nie zmusza. I z lokatorami też przymusowo nie muszą rozmawiać w obcym języku. Ludzie ogarnijcie się, ktoś chce iść do przodu i ma możliwości to oczywiście całej reszcie to nie pasuje...
A
Andrew
My Polacy zawsze byliśmy dziwni. Będąc w Niemczech, Francji czy też Anglii chcąc się porozumieć trzeba rozmawiać ich językiem i uważam to za całkiem naturalne. Natomiast nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego jak jesteśmy u siebie w kraju i ktoś do nas coś powie w innym języku to tylko się przed nim płaszczymy, przepraszamy i wstydzimy się nagle naszego ojczystego języka. A szczerze mówiąc jakby chciano mnie w Polsce gdziekolwiek obsłużyć w innym języku niż Polski to bym chyba strasznie zrugał obsługującego i nigdy się w danym miejscu nie pojawił drugi raz. Szanujmy nasz ojczysty język.
g
gość
Spółdzielnie wykorzystują niewiedzę członków i stwarzają pozory, że niczego zmienić nie można. Otóż można nawet teraz. Zgodnie z prawem. Powoli i skutecznie. Dróg jest kilka:
*podział spółdzielni na mniejsze bardziej przyjazdne spółdzielcy,
*doprowadzenie do powołania wspólnot mieszkaniowych
*pokojowa wymiana rady nadzorczej i zarządu
p
ppp
Jak chcą gadać po angielsku, to wsiadać w samolot i won do Anglii. Kiedyś zaborcy narzucali ludności mówienie w języku zaborców, teraz sami Polacy chcą w Polsce mówić w innym języku. Normalnie jaja jak berety.
M
MAR.
STAROŚĆ JEST WSTRĘTNA . A JAK Z J. POLSKIM U PANA
j
ja
Ciekawe czy pracownice są również "biegłe" we francuskim.....
Z
Zenek
Prezes puknij sie w łeb , siebie i twojego kumpla borsa tez
h
hek
jeszcze jeden kretyn na stołku prezesa, a ta zabawa z angielskim na koszt lokatorów
a
anna```
pogrzało ich już na dobre..
g
gość
Zgadzam się, w d..ie im przewraca, a prezesiunio jest nie do ruszenia... dziad się ustawił za nasze pieniądze, a zlikwidowanie tej całej kliki jest mało realne; ale poczekamy na zmianę ustawy o spółdzielniach, wtedy pogadamy... ;)
g
gość
No i w du.pie się poprzewracało prezeskowi i reszcie. Bawi się w naukę angielskiego z pieniędzy spółdzielców. Ciekawe kto się z nich ocknie i tupnie nogą ostro. Jak chce się kształcić niech to robi po pracy i za swoje. Podobnie pozostali pracownicy. Ciekawe kiedy będzie wtorek po niemiecku i czwartek po hiszpańsku. Jak przyjdzie spółdzielca to zapomną polskiego z przejęcia. Widać, że gościu wiekowy i jeszcze naciąga mieszkańców na dodatkowe wydatki!
Dodaj ogłoszenie